Chiny grożą Wielkiej Brytanii! To może być początek wielkiego konfliktu. Jesteśmy u progu III Wojny Światowej?

Brytyjski lotniskowiec HMS Queen Elizabeth (CVA-01) fot. You Tube
Brytyjski lotniskowiec HMS Queen Elizabeth (CVA-01) fot. You Tube
REKLAMA

Chiny ostro i zdecydowanie pogroziły Wielkiej Brytanii! Pekin zagroził Londynowi interwencją zbrojną w razie gdyby Brytyjczycy zdecydowali się zbliżyć do spornych terytoriów na Morzu Południowochińskim, do których Państwo Środka rości sobie prawa. Podpłynięcie do wysp zostałoby odebrane jako „wrogie”. Jakiekolwiek starcie militarne między oboma państwami mogłoby oznaczać wybuch globalnego konfliktu. 

Brytyjczycy noszą się z zamiarem wysłania lotniskowca w kierunku Wyspy Spartly. Na pokładzie miałyby znajdować się samoloty bojowe USA.

REKLAMA

Na wieść o możliwości realizacji takiego scenariusza ambasador Chin w Wielkiej Brytanii Liu Xiaoming postanowił odnieść się do zdrowego rozsądku Wyspiarzy i zaapelował, żeby nie wykonywali „brudnej roboty za kogoś innego” (mowa o USA).

Morze Południowochińskie jest olbrzymie, ma trzy miliony kilometrów kwadratowych, nie mamy problemu z tym, żeby po nim pływać, ale nie zbliżajcie się do chińskich wód terytorialnych na odległość dwunastu mil morskich. Jeśli tego nie zrobicie, nie powinno być problemu – zaznaczył ambasador Chin.

Chiny mocno bronią wpływów na Wyspach Spartly i Wyspach Paracelskich, leżą one bowiem na strategicznych szlakach handlowych, a poza Pekinem prawa do nich roszczą sobie też inne państwa, m.in. Wietnam czy Filipiny.

Dominacji Chin na tym obszarze sprzeciwiają się Stany Zjednoczone. „Waszyngton zarzuca Pekinowi nielegalną budowę instalacji i budynków wojskowych na wyspach. W odpowiedzi Chiny określają postawę Amerykanów jako despotyczną i prowokacyjną” – podaje Sky News.

Sytuacja w tym regionie jest napięta, a wszelkiego rodzaju prowokacje mogą zakończyć się wybuchem dużego konfliktu zbrojnego.

Źródła: o2.pl, nczas.com, Sky News

 

REKLAMA