Estończycy przerażeni liczbą imigrantów z Ukrainy. „Dumpingują i zabierają pracę miejscowym…”

Ukraińcy w Polsce. / Fot. YouTube
Ukraińcy w Polsce. / Fot. YouTube

Migranci zarobkowi z Ukrainy zabierają miejscowym pracę i dumpingują – mówi minister spraw wewnętrznych Estonii Mart Helme. Jak twierdzi polityk, Estończycy są przerażeni skalą migracji zarobkowej z Ukrainy.

Słowa ministra padły na antenie programu „Swoja prawda” w kanale ETV+. To właśnie tam, lider partii EKRE tłumaczył, dlaczego w najbliższym czasie planowane są zmiany w prawie, które mają powstrzymać masową migrację z krajów Europy Wschodniej.

Przyjezdni z Ukrainy to nie nasi ludzie. To migranci zarobkowi, którzy chcą uzyskać w Estonii lepsze warunki i wyższe niż na Ukrainie zarobki. Dla Estończyków ci ludzie są problemem, odbierają miejscowym miejsca pracy i są gotowi pracować za niższe pieniądze. Tym samym wywierają wpływ na dochody w Estonii – tłumaczył.

Oficjalnie w Estonii żyje w tym momencie kilkadziesiąt tysięcy osób z Ukrainy. Ich ilość prawdopodobnie w najbliższym czasie wzrośnie o kolejne kilka tysięcy.

I choć z początku większość ludzi przyjeżdża po to, by popracować w Estonii tymczasowo, wielu z nich decyduje się na to, by osiąść tu na dobre. Statystyka pokazuje, że udział Estończyków w lokalnym rynku pracy w ciągu ostatnich kilku lat zmniejszył się właśnie z powodu migracji z Europy Wschodniej – stwierdził polityk.

Źródło: ETV.err.ee / NCzas.com