Lewactwo atakuje! Żądają wyrzucenia „ring girls” z gal sportów walki. Horrendalne wytłumaczenie

Ring Girl fot. instagram.com/zosia_perkowska/
Ring Girl fot. instagram.com/zosia_perkowska/

To nie żart! Po tym, jak z wyścigów Formuły 1 zniknęły tzw. grid girls, teraz przyszedł czas na ring girls. Wszystko wskazuje na to, że już niedługo zabraknie ich w okolicach ringu.

Odpowiedzialna za „akcję” siłowego usunięcia ring girls z wydarzeń sportowych jest lewacka burmistrz Melbourne. Sally Capp, bo o niej mowa oficjalnie rozpoczęła publiczną debatę na ten temat.

Mamy 2019 rok. Czy nadal potrzebujemy skąpo ubranych dziewczyn, które mają spacerować po środku ringu? – stwierdziła na jednej z konferencji prasowych.

W Formule 1 zrezygnowano z podobnych pomysłów. Myślę, że czas pójść naprzód w tej sprawie – dodała.

Oczywiście, jak możemy się tego spodziewać, lewicowa myśl nie przewiduje, ani sprzeciwu ze strony organizatorów gal sportów walki, ani tym bardziej samych ring girls. Co więcej, według informacji lokalnych mediów, jeden z organizatorów gali MMA w Australii zdecydował się na podmianę kobiet na mężczyzn.

Choć wiele osób może stwierdzić, że problem jest błahy, to jednak oznacza zwolnienie z pracy kilkuset kobiet, które w ten sposób budowały swoją rozpoznawalność.

Nam trudno sobie wyobrazić jakiekolwiek wydarzenie sportów walki bez ring girls.

View this post on Instagram

#famemma #famemma4 #ringgirl

A post shared by DOMINIKA BILSKA (@dominikabilska) on

Źródło: Instagram.com/dominikabilska / SE.pl / NCzas.com