Nienawistnik Hartman znów dał popis miłości i tolerancji. „Łajno, rynsztok, paranoicy, psychopaci, ograniczone umysłowo prymitywy”

Jan Hartman, fot. YouTube Superstacja
Jan Hartman, fot. YouTube Superstacja

Prof. Jan Hartman, miłujący tolerancję lewicowiec, nie toleruje sporej grupy Polaków. W najnowszym wpisie na swoim blogu filozof obraził katolików oraz wyborców Prawa i Sprawiedliwości.

Hartman w obszernym wpisie odniósł się do sobotniej konwencji PiS i wystąpienia Jarosława Kaczyńskiego. O ile fakt niezgadzania się z polityką partii rządzącej jest czymś naturalnym, o tyle sposób, w jaki przedstawia to Hartman jest wręcz odrażający.

Żadne łajno, żaden rynsztok mu niestraszny. Paranoicy, psychopaci, patologiczni Narcyzowie i ograniczone umysłowo prymitywy mogą się czuć bezpiecznie. To ich czas. Ich Polska – pisze Hartman.

W dalszej części wpisu skrajny lewicowiec pisze, że Kaczyński jest „przywódcą tego stada troglodytów”, a swoich podwładnych „trzyma za pysk”. Mamy też twierdzenia o roztrwonieniu polskiej demokracji oraz uczynienia z kraju „igraszki Kremla”.

Tradycyjnie też Hartman pluje na Kościół Katolicki. Twierdzi, że kraj został oddany „bez reszty w pacht watykańskich bonzów”. – Nie znam czegoś równie niemoralnego jak etyka katolicka, stojąca na fundamencie przekonania, że tylko ochrzczeni mogą być zbawieni, a chrzest wyposaża wiernych w specjalne cnoty innym niedostępne – twierdzi.

Dalej w kwestii kościoła Hartman pisze, że Kaczyński „wie dobrze, kto heilował tak gorliwie, kto na nas napadł w 1939 r., kto po wojnie ukrywał nazistowskich zbrodniarzy itd. Wie dobrze, jak bezwzględnie Kościół kradnie i wyłudza ziemię i pieniądze, bez żadnego wstydu ni skrupułów. Wie, że chronił pedofilów”.

Reklama / Advertisement