Chińscy naukowcy odebrali sygnał z kosmosu! TO może oznaczać, że kontaktuje się z nami obca cywilizacja

Ziemia/fot. Wikimedia Commons
Ziemia/fot. Wikimedia Commons

Chiński radioteleskop FAST zainstalowany w prowincji Kuejczou odebrał sygnały radiowe z kosmosu! Naukowcy na razie nie są w stanie określić ich źródła. Okazuje się, że to nie pierwszy taki przypadek w historii. Według jednej z teorii fale mogą być „produktem” wysokorozwiniętej cywilizacji. 

Astronomowie odebrali sygnały radiowe z kosmosu niewiadomego pochodzenia – są szybkie, powtarzalne, a ich nieokreślone źródło jest oddalone od Ziemi o trzy miliardy lat świetlnych.

„Odkrycie zostało dokonane w czasie pracy na największym na świecie radioteleskopie sferycznym FAST o aperturze wielkości 500 metrów, położonym w górach, w południowochińskiej prowincji Kuejczou” – podaje portal pl.sputniknews.com.

Badacze z Chińskich Obserwatoriów Astronomicznych przy Akademii Nauk ChRL w rozmowie z agencją Xinhua oświadczyli, że „sygnały zostały dokładnie sprawdzone i opracowane”.

Badacze zjawisk niewyjaśnionych podobne zdarzenia interpretują jako próbę nawiązywania kontaktu różnych cywilizacji w kosmosie. Inni twierdzą, że źródłem dziwnego zjawiska mogą być np. impulsy z silnie namagnesowanych gwiazd neutronowych. Odkrycie chińskich naukowców nie jest pierwszym takim w historii.

„Astronomowie z australijskiego Square Kilometre Array Pathfinder (ASKAP) CSIRO w Murchison Radio-Astronomy Observatory ogłosili odkrycie nowych znanych szybkich rozbłysków radiowych – tajemniczych i rzadko wykrywanych impulsów energii z kosmosu. Odkrycia zespołu australijskich naukowców zostały opisane w czasopiśmie Nature” – podał w październiku ubiegłego roku portal rp.pl.

Znaleźliśmy 20 szybkich impulsów radiowych w ciągu roku. To znaczy, że prawie podwoiliśmy liczbę wykrytych w obserwatoriach na całym świecie tego typu impulsów, odkąd odkryto je w 2007 r. – powiedział w 2018 roku dr Ryan Shannon, astronom z Uniwersytetu Technologicznego Swinburne i OzGrav ARC Center of Excellence.

Shannon zaznaczył też, że impulsy pochodzą „z drugiej strony wszechświata, a nie z naszej galaktycznej okolicy”. – Teraz wiemy, że szybkie rozbłyski radiowe pochodzą z około połowy Wszechświata, ale wciąż nie wiemy, co je powoduje, ani od których galaktyk pochodzą – tłumaczył.

Źródła: rp.pl, nczas.com, pl.sputniknews.com