Skrajna lewica nie cofnie się przed niczym. Kanibalizm ma być lekiem na zmiany klimatu… Zombie wybawieniem?

zdj. ilustracyjne. Foto: Facebook: peta.org
zdj. ilustracyjne. Foto: Facebook: peta.org

Jak wiadomo lewica nie cofnie się przed niczym, by wspierać swoje chore przeświadczenia. Tym razem w ogólnoświatowej paranoi względem globalnego ocieplenia, szwedzki naukowiec, przeszedł samego siebie. Ma on sposób jak zwalczyć zmiany klimatyczne, zachodzące na świecie. Recepta jest bardzo prosta, wystarczy jeść ludzkie mięso…

Tym „łebskim” gościem jest Magnus Soderlund, profesor i badacz ze Sztokholmskiej Szkoły Ekonomicznej. Swoje durne i po prostu niesmaczne tezy, profesor wypowiedział podczas panelu zatytułowanego” „Czy możesz sobie wyobrazić jedzenie ludzkiego mięsa?”.

Swoją drogą w Szwecji jest sympatycznie, że w ogóle takie panele są organizowane…

Jak twierdzi profesor, kanibalizm ma szansę uratować świat przed zmianami klimatu. Według szwedzkiego naukowca, zamiast hodować zwierzęta, bo te parszywce produkują CO2, powinniśmy zajadać się osobami zmarłymi! Komu kawałek babci?

Profesor jest przekonany, że w przyszłości, przez zmiany klimatu, ludzie będą zmuszeni do spożywania ludzkiego mięsa, by według niego przetrwać.

Gdy zadano mu pytanie z sali, czy sam spróbowałby ludzkiego mięsa, odpowiedział, że „byłby zainteresowany takim rozwiązaniem”.

„Nie jestem do końca przekonany, ale nie jestem też zbyt konserwatywny. Muszę przyznać, że byłbym otwarty na przynajmniej spróbowanie tego” – powiedział Magnus Soderlund szwedzkiej telewizji TV4.

Źródło: TV4. o2.pl