Trzaskowski pozdrawia Szwedów. „Przesyłka” prezydenta Warszawy już do nich dotarła

Prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski konferencja w sprawie awarii kolektora ściekowego fot. PAP/Rafał Guz
Prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski konferencja w sprawie awarii kolektora ściekowego fot. PAP/Rafał Guz

Szwedzi są zaniepokojeni awarią warszawskiej oczyszczalni ścieków „Czajka”. Płynące Wisłą ścieki trafiają do Bałtyku, co jest szczególnie niekorzystne dla kondycji morza. Szczególnie groźny jest fosfor.

– W tej chwili największe zagrożenie istnieje dla wód Wisły, ale im dłużej nieoczyszczone ścieki przedostają się do rzeki, tym bardziej negatywnie wpływają one na stan Morza Bałtyckiego. Najgorsze jest uwalnianie się fosforu, który odpowiada za zakwit glonów – stwierdził Lars Sonesten, który jest także przewodniczącym komisji na rzecz ochrony Bałtyku Helcom.

Według wyliczeń naukowca za sprawą niesprawnej oczyszczalni ścieków w Warszawie do Bałtyku przedostaje się dziennie 2,3 tony fosforu. Taka ilość tego pierwiastka wpływa każdego dnia do morza ze Szwecji, która ma dłuższą linię brzegową niż Polska, głównie za sprawą rolnictwa, która odpowiada rocznie za emisję od 700 do 800 ton fosforu rocznie.

– Jednak aż jedna trzecia fosforu w Morzu Bałtyckim trafia z terenu Polski – stwierdził Sonesten.

W opinii eksperta awaria oczyszczalni „Czajka” w dłuższym okresie może spowodować rozprzestrzenianie się martwych beztlenowych stref w Morzu Bałtyckim oraz utrudnić odnowę takich obszarów.

– Państwa zrzeszone w Helcom, w tym Polska, zobowiązały się do ograniczenia emisji fosforu. Teraz mamy do czynienia z odwrotną sytuacją, ze zwiększeniem jego ilości w Bałtyku – zauważył szwedzki naukowiec.

– Szef KPRM Michał Dworczyk spotkał się z ambasadorem Szwecji w Polsce Stefanem Gullgrenem. Tematem rozmowy była sytuacja związana ze zrzutem ścieków do Wisły i zagrożeniem ekologicznym – przekazał PAP minister.

Do awarii dwóch kolektorów odprowadzających ścieki z części lewobrzeżnej Warszawy do leżącej na prawym brzegu oczyszczalni „Czajka” doszło pod koniec sierpnia. W jej efekcie nieczystości są zrzucane do Wisły. Od poniedziałku ścieki częściowo odprowadzane są ulokowanym na moście pontonowym zastępczym rurociągiem, którego budowę zlecił premier Mateusz Morawiecki. W tym tygodniu instalacja ma osiągnąć 100-procentową sprawność.

Jak powiedział Dworczyk, do jego spotkania z Gullgrenem doszło w poniedziałek na prośbę strony szwedzkiej.

– Głównym tematem rozmowy była sytuacja związana ze zrzutem nieczystości do Wisły i zagrożeniem ekologicznym, które niesie ta awaria – wyjaśnił.

– Ambasador Gullgren zadeklarował w imieniu szwedzkiego rządu pomoc, za którą podziękowałem, ponieważ był to akurat dzień uruchomienia, zbudowanego przez rząd, alternatywnego rurociągu – wskazał minister. W rozmowie z dyplomatą podkreślił także, że rząd PiS „przykłada dużą wagę do ochrony środowiska i ekologii”.

O spotkaniu Dworczyka ze szwedzkim ambasadorem poinformował pierwszy portal wPolityce.pl.

Szef KPRM odniósł się w rozmowie z PAP również do wezwania Polski przez Komisję Ochrony Środowiska Morskiego Bałtyku (HELCOM) do przedstawienia informacji na temat zrzutu ścieków. Stanowisko polski zostanie przedstawione w tej sprawie w czwartek na posiedzeniu HELCOM w Tallinie.

– Wszystkie kraje leżące nad Bałtykiem są zainteresowane, stanem morza, w związku z tym każda awaria – zwłaszcza, gdy mamy do czynienia z tak dużym zanieczyszczeniem największej polskiej rzeki wpadającej do Bałtyku – wywołuje niepokój u naszych zagranicznych partnerów – podkreślił Dworczyk.