Departament Stanu daje zgodę na zakup myśliwców F-35 przez Polskę. „Jesteśmy bliżej zrealizowania kontraktu”

F-35 niebawem trafią do Polski. Foto: YouTube
F-35 niebawem trafią do Polski. Foto: YouTube

Decyzja Departamentu Stanu USA zatwierdzająca sprzedaż Polsce 32 najnowocześniejszych samolotów F-35 oznacza, że jesteśmy bliżej zrealizowania tego kontraktu – podkreślił w środę szef MON Mariusz Błaszczak. Jak dodał obecnie trwają negocjacje na temat kosztów kontraktu.

Agencja Reutera podała w środę, że Departament Stanu USA poinformował, że popiera możliwą sprzedaż Polsce 32 myśliwców F-35A firmy Lockheed Martin, o łącznej wartości 6,5 miliarda dolarów.

Defense Security Cooperation Agency wchodząca w skład Departamentu Obrony USA, opublikowała na swojej stronie specjalny komunikat w tej sprawie.

Głos w sprawie zabrał minister obrony, Mariusz Błaszczak.

Decyzja Departamentu Stanu USA zatwierdzająca sprzedaż Polsce 32 najnowocześniejszych samolotów F-35 oznacza, że jesteśmy bliżej zrealizowania tego kontraktu. To jest najważniejszy w historii kontrakt dla Wojska Polskiego, to jest wprowadzenie polskich sił powietrznych w nową epokę. To jest stworzenie zdolności dla sił powietrznych, których dotychczas nie posiadały – podkreślił Błaszczak, cytowany w komunikacie MON przekazanym PAP.

Jak dodał minister, procedura zakupu przez Polskę samolotów piątej generacji w trybie Foreign Military Sales (FMS) wymaga jeszcze m.in. uzyskania zgody od Kongresu Stanów Zjednoczonych, który w ciągu maksymalnie 15 dni ostatecznie zatwierdzi kontrakt. Błaszczak zwrócił też uwagę, że podobnie jak w przypadku zakupu systemu Patriot, podana cena za samoloty F-35 jest ceną maksymalną i obecnie trwają negocjacje na temat kosztów kontraktu.

Ta cena, która została już podana przez Departament Stanu to cena maksymalna. Rok temu kiedy kupowaliśmy system Patriot maksymalna cena była 10,5 mld dolarów. W negocjacjach osiągnęliśmy cenę niespełna 5 mld dolarów – zaznaczył szef MON.

Gdyby w toku negocjacji udało się uzyskać podobną redukcję warunków zakupu, czyli ponad 50 proc., byłby to duży sukces negocjacyjny. Ostateczne warunki kontraktu będą zawarte w Letter of Offer and Acceptance (LOA).

Podobny kontrakt w trybie FMS zawarła już Belgia, która w październiku 2018 roku zapłaciła ostatecznie około 4,33 mld dolarów (3,8 mld Euro) za 34 amerykańskie myśliwce F-35A. Podobnie jak w przypadku Polski cena ta nie uwzględnia offsetu, czyli transferu technologii do kraju dokonującego zakupu. Polska kupi jednak samoloty w wersji najnowszej wersji Block 4.

Błaszczak ocenił też, że zakupu samolotów, czyli realizacja programu Harpia, jest konieczny, aby zagwarantować bezpieczeństwo Polsce i bezpieczeństwo w regionie.

Zamawiamy 32 samoloty. Te samoloty są nam niezbędne, bo nasza flota musi być zmodernizowana. Chodzi o wycofanie sprzętu postsowieckiego, którego przydatność była sztucznie przedłużana przez ministrów z rządu koalicji PO-PSL. Mamy świetnych, najlepszych na świecie pilotów. Oni zasługują, żeby dysponować najlepszym sprzętem. Polska dołącza do tej elity państw, które posiadają najnowocześniejsze samoloty dające gwarancje bezpieczeństwa dla naszej Ojczyzny i wzmacniające jednocześnie wschodnią flankę NATO, bo my operujemy w skali ponadpaństwowej. Te samoloty będą wykorzystywane, żeby zapewnić bezpieczeństwo w naszej części Europy – mówił szef MON cytowany w komunikacie.

W komunikacie podkreślono też, że Polska w maju tego roku wysłała zapytanie ofertowe do USA w sprawie zakupu na wyposażenie polskich sił powietrznych samolotów F-35A oraz, że zakup samolotów piątej generacji jest priorytetem w Planie Modernizacji Technicznej.

Greg Ulmer, wiceprezes firmy Lockheed Martin i dyrektor programu Joint Strike Fighter, poinformował na zakończonych niedawno targach MSPO 2019 w Kielcach, że dostawy pierwszych egzemplarzy F-35A byłyby możliwe w roku 2024.

Polska otrzymałaby wówczas 4 takie maszyny ale pozostałyby one w USA i prowadzone byłoby na nich szkolenie polskich pilotów.

Realizacja całego kontraktu mogłaby się zakończyć w roku 2030.

Źródło: PAP