Runęła kamienica w Bielsku-Białej. Słychać było trzask pękających ścian [FOTO]

fot. bielsko.slaska.policja.gov.pl

Najpierw runął parter, a potem wyższe kondygnacje. Słychać było trzask pękających ścian – powiedział świadek zawalenia się części kamienicy w Bielsku-Białej.

Na miejsce katastrofy dotarła specjalistyczna grupa poszukiwawcza. Janusz Wróblewski powiedział, że wpierw runął parter, a potem wyższe kondygnacje.

Uniosła się chmura dymu. Słychać było trzask pękających ścian. Pracownicy mówili mi potem, że już od rana dało się słyszeć dziwne dźwięki, jakby trzaski – opowiada Janusz Wróblewski.

Dom, którego część zawaliła się 13 września w południe, był przebudowywany. Nikt w nim nie mieszkał. To niewielka, kilkudziesięcioletnia kamienica. Wcześniej była jednopiętrowa. Budowlańcy w ostatnich miesiącach dobudowali dwa piętra.

Stara część domu stoi, choć na ścianach są pęknięcia. Przez otwór wejściowy na parterze widać jednak gruz wewnątrz budynku, jakby runęły stropy.

Na miejscu pracuje kilka zastępów strażaków. Dotarła także specjalistyczna grupa poszukiwawcza z Jastrzębia-Zdroju z psem tropiącym, która zbada rumowisko.

W tej chwili nie mamy informacji, żeby ktoś był poszkodowany – poinformował rzecznik bielskiej straży pożarnej kpt. Jarosław Jędrysik.

Zdaniem kierowcy wywrotki, który wywoził gruz z budowy, w chwili zawalenia w budynku nikogo w nim nie było.

Kamienica leży na obrzeżach ścisłego centrum miasta. Przyczynę katastrofy ustalą biegli.

fot. bielsko.slaska.policja.gov.pl
fot. bielsko.slaska.policja.gov.pl

Źródło: PAP