
W czasie konwencji wyborczej PiS w Lublinie prezes PiS Jarosław Kaczyński zasugerował – bez stanowczego stwierdzenia – że w razie wygranej w wyborach zakaże aborcji eugenicznej. Powtórzył tę sugestię kilka dni później na spotkaniu z dziennikarzami.
– Nasz system wartości jest skonstruowany wokół tego, co wszyscy, jak sądzę, traktujemy jako najważniejsze – wokół przyrodzonej godności człowieka i jego życia – przekonywał Jarosław Kaczyński.
– Człowiek, żeby być godnym, musi żyć. Ochrona życia jest przez nas traktowana bardzo szeroko. To jest ochrona przed różnego rodzaju opresjami, także ze strony własnego państwa. Ale to jest także ochrona przed eutanazją, przed aborcją na życzenie, przed całą tą ideologią, która dzisiaj wartość ludzkiego życia podważa – twierdził prezes PiS.
Kilka dni później na zamkniętym spotkaniu z dziennikarzami sztabowcy PiS mówili o linii ideowej kampanii wyborczej. Ma być ona oparta na przekazie „wolności, solidarności, tożsamości, godności oraz szacunku dla życia i rodziny”. – Te wartości są zawarte w naszym programie, to oczywiste – przekonuje polityk PiS.
Przypominamy, że programu jeszcze nie ogłoszono. Zapewniono jednak, że w dokumencie ma być zawarty punkt dotyczący zakazu aborcji eugenicznej.
Tylko wyjątkowo naiwni jednak uwierzą w te zapewnienia. Gdy PiS przejął władzę, wszedł do Sejmu m.in. na obietnicach obrony życia. Nie tylko nie zaproponowano własnego programu, ale odrzucono też w październiku 2016 roku obywatelski projekt „Stop aborcji” zakazujący mordowania nienarodzonych dzieci, włożono do zamrażarki inny obywatelski projekt „Zatrzymaj aborcję”, który zakazywał aborcji eugenicznej właśnie. Ponadto – według przekazu mediów i niektórych działaczy społecznych – zakazano rozpatrzenia poselskiego wniosku o rozpatrzenie niekonstytucyjności aborcji z przyczyn eugenicznych.
Krótko mówiąc, gdyby PiS chciał zakazać aborcji, zrobiłby to w ciągu dnia. Nie tylko dlatego, że ma swojego prezydenta i samodzielną większość w Sejmie, ale ma po prostu gotowy projekt, który sami trzyma w zamrażarce.
Źródła: wp.pl/nczas.com