Aleksandra Dulkiewicz idzie w ślady Rafała Trzaskowskiego. Gdańsk ma swoją własną „Strefę Relaksu” [FOTO]

Aleksandra Dulkiewicz, prezydent Gdańska prezemawia na Westeplatte w czasie obchodów 80-ej rocznicy wybuchu II Wojny Światowej. Zdjęcie: PAP/Adam Warżawa
Aleksandra Dulkiewicz, prezydent Gdańska przemawia na Westerplatte w czasie obchodów 80-ej rocznicy wybuchu II Wojny Światowej. Zdjęcie: PAP/Adam Warżawa

Plaża usypana ze żwiru na jednym ze skrzyżowań miasta, które ma przecież dostęp do morza? Taką „atrakcję” za 103 tysiące złotych zafundowała Gdańszczanom prezydent Aleksandra Dulkiewicz.

„Największa Kuweta na Dolnym Mieście” – tak o najnowszym pomyśle gdańskiego ratusza napisano na stronie „Gdańskiej Strefy Prestiżu”.

Wydatek rzędu 103 tysięcy złotych ma być atrakcją dla gdańszczan. Tak, jest to sztuczna plaża usypana ze żwiru na skrzyżowaniu, i tak, to coś powstało w mieście, które ma dziesiątki naturalnych plaż i dostęp do morza.

„Rok temu zaskoczono mieszkańców tropikalno – beczkową Szafarnią, która – pomimo szumnych zapowiedzi – dzisiaj wygląda jak skrzyżowanie śmietnika ze złomowiskiem. Były też “innowacyjne” mobilne drzewa na lawetach zaparkowane na “ożywionej” Ogarnej. Lato i wakacje się skończyły i wydawało się że miasto odetchnie od dzikich pomysłów włodarzy” – czytamy na „Gdańskiej Strefie…”

Warto tutaj przypomnieć, że stolica Kaszub rokrocznie ma problemy z powodziami, co spowodowane jest zabetonowaniem miasta bez zadbania o odpowiednie odpływy dla deszczówki.

Na naprawę tego „szczegółu”, tak samo jak na połatanie, w wielu miejscach jeszcze dziurawych, dróg już nie ma pieniędzy.

Najwidoczniej Aleksandra Dulkiewicz idzie w ślady prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego, który zafundował mieszkańcom miasta stołecznego tak samo „potrzebną” i kosztowną atrakcję.

Źródło Twitter/Gdańska Strefa Prestiżu