Czy to Brigitte Macron naprawdę rządzi w Pałacu Prezydenckim we Francji?

Brigitte Macron/ Twitter
Brigitte Macron/ Twitter

Telewizja BFM poświęciła Pierwszej Damie Francji duży dokument, który sugeruje, że nie jest ona tylko „ozdobą” Pałacu Elizejskiego. Jaka jest prawdziwa rola Brigitte Macron w Elysee? – zapytali dziennikarze. Dokument miał zapewne ocieplić jej wizerunek, ale czy to się udało…

Brigitte oficjalnie ma swój sekretariat, który otrzymuje 100 listów dziennie. Jej dziełem są zmiany wystroju Pałacu i jego przemeblowanie. W sumie takimi sprawami zajmowały się i jej poprzedniczki.

BFM przepytała jednak kilku ministrów, którzy sugerowali, że opinia Brigitte „ma znaczenie”, że jest „członkiem drużyny” i „pierwszym doradcą prezydenta”. Bywa na politycznych obiadach i koktajlach, słucha sporo ważnych rozmów, choć podobno sama rzadko się odzywa.

Kiedy jednak zabiera głos, formułuje konkretne opinie, bez dość powszechnej dworskiej czołobitności wobec prezydenta. Czasami zmienia decyzje Emmanuela Macrona. Były szef MSW Gerard Collomb wspomina o tym, że głos Pierwszej Damy przeważył np. w sprawie ważnej nominacji w jego resorcie.

Biuro Brigitte jest też najbliżej gabinetu Emmanuela Macrona, który w Pałacu zajął tzw. salon narożny, zamiast tradycyjnego „złotego salonu”, aby być bliżej ich prywatnych apartamentów.

W reportażu zwrócono uwagę na agendę prezydencką gdzie zawsze znajdują się przerwy pomiędzy spotkaniami politycznymi, co może wskazywać na konsultowanie i wspólne z żoną podsumowywanie pewnych decyzji.

Wg reportażu Brigitte Macron jest nie tylko konsultantem swojego męża, ale także szefową castingu na różne urzędy. Miała podobno polecić Jeana-Michela Blanquera na ministra edukacji, bo czytała jego książkę o „szkole jutra”.

Pani Macron ma też doceniać minister Marlènę Schiappę od Równości Płci, z którą nawiązała bliższe kontakty. Schiappa mówi, że korzysta z jej rad. Zaprasza też niektórych ministrów na obiady, miała wybronić Françoise Nyssen przed dymisją ze stanowiska ministra kultury.

Wg BFM nie jest jednak przez wszystkich lubiana. Grupie młodych współpracowników prezydenta niezbyt podobała się jej obecność przy wszystkich sprawach Pałacu i usiłowano ją marginalizować. Dokument mówi o grupie „mormonów”, „młodych wilków”, kierowanych przez Ismaila Emeliena, specjalnego doradcę i stratega prezydenta.

Popularność Brigitte w społeczeństwie jest wypadkową niezbyt wysokich notowań jej męża. „Lud” oskarża ją o umiłowanie luksusu (sprawy porcelany z Sèvres, czy przebudowy letniej rezydencji w Fort Brégançon). Politycy z kolei zastanawiają się, czy 66-letnia dziś Brigitte wytrzyma ewentualną reelekcję jej męża i kolejną 5-letnią kadencją Pierwszej Damy? Emmanuel raczej ze swoich ambicji nie zrezygnuje.


Źródło: BFM TV/ Le Point