Szokujące fakty o gwałcicielu 13-miesięcznej dziewczynce. Miał być wzorowym ojcem i mężem, a okazał się …

dziecko/obrazek ilustracyjny/Fot. Pixabay
dziecko/obrazek ilustracyjny/Fot. Pixabay

Opiekuńczy, rodzinny, czuły, wręcz wzór naśladowania dla mężczyzn – taki obraz w oczach sąsiadów zbudował zwyrodnialec Łukasz K., oskarżony o gwałt na 13-miesięcznej dziewczynce. Lokatorzy bloku w którym mieszkał są w szoku. – Mieszkaliśmy obok pedofila – mówią. 

Ta sprawa wstrząsnęła całym Szczecinkiem. 32-letni Łukasz K. miał spełnić swoje chore żądze i wyładować się seksualnie na 13-miesięcznej dziewczynce. Jak twierdzą lekarze, jego „zapędy” o włos, a doprowadziłyby do śmierci dziecka.

Choć sprawa szokuje i wywołuje oburzenie, to jednak sąsiedzi przyznają, że nigdy nie spodziewaliby się, aby to właśnie ten mężczyzna był winny tak brutalnemu i ohydnemu przestępstwu.

Młodzi, mili, sympatyczni. Do tego śliczne, zadbane dzieci. On wydawał się być ideałem ojca i męża. Zarabiał, po pracy jeszcze wychodził z dziećmi na spacer, do piaskownicy. Nie chcę nawet myśleć o tym, że ta cudowna rodzina, którą miał, była tylko dla kamuflażu. Jeśli tak, to udało mu się oszukać wszystkich – mówi jedna z mieszkanek bloku, w rozmowie z Super Expressem.

Mieszkaliśmy obok pedofila. Nasze dzieci bawiły się w jednej piaskownicy. Odwiedzały się. Byłam przekonana, że w domu sąsiadów nic złego im nie grozi… – dodaje inna rozmówczyni.

Przypomnijmy, Łukasz K. został zatrzymany w piątek, tuż po tym, jak miało dojść do brutalnego gwałtu. Znajomi mężczyzny powierzyli swoje dziecko w opiekę żonie zwyrodnialca. Ta czasem dorabiała jako opiekunka. Niestety, musiała wyjść na chwilę z mieszkania i tą sytuację wykorzystał Łukasz K.

Jeszcze tego samego dnia 32-latek trafił do Zakładu Karnego w Czarnem, tam w areszcie śledczym czekać będzie na proces. Grozi mu 15 lat więzienia. Jego żonie, za narażenie na niebezpieczeństwo utraty zdrowia lub życia dziecka, nad którym sprawowała opiekę – 5 lat.

Źródło: SE.pl / NCzas.com