
Eksperci przewidują, że planowane przez rząd Mateusza Morawieckiego gwałtowne podwyżki płac chwilowo dopełnią portfele pracownikom, ale w perspektywie pozbawią ich pracy.
Pracodawcy obciążeni horrendalnym kosztami zatrudnienia zaczną zastępować pracowników automatami. Ta przerażająca wizja spełnia się już na naszych oczach.
Rynek automatów vendingowych już zaczyna dynamicznie rozwijać się w Polsce. Liczba urządzeń, w których można kupić napoje, kanapki, czy słodycze, szacowana jest na ok. 70 tys. Przyrost wynosi kilka tysięcy rocznie i wkrótce dopijemy 100 tys.
Rewolucję na naszym rynku pod tym względem szykuje Maczfit. To lider cateringu dietetycznego w Polsce. Firma znana jest diet pudełkowych, które dostarcza do prywatnych domów i biur za pośrednictwem dostawców. Ale wdraża właśnie nowy projekt.
– Uruchamiamy pierwsze automaty, w których można kupić dietetyczne dania. Urządzenia mają także możliwość podgrzania posiłku i pobrania sztućców. Do końca roku chcemy ich mieć 50, zaś w przyszłym około setki. Jedno urządzenie pomieści do 150 dań, chcemy je ustawiać głównie w biurowcach, ale też w szkołach i siłowniach. Zamierzamy dotrzeć wszędzie tam, gdzie brakuje możliwości zjedzenia obiadu – wyjaśnia Maciej Lubiak, prezes Maczfit, na portalu rp.pl.
Testowano już pojedyncze automaty z pizzą, ale projekt ten nie został na razie rozwinięty. Maczfit stawia też na zdobywające coraz większą popularność w naszym kraju zdrowe jedzenie.
Czy tego typu rozwiązania mają szansę opanować rynek? Jak wynika z badań GfK, 60 proc. Polaków jada poza domem – w punktach gastronomicznych, barach, restauracjach. Konsumentów na tym rynku przybywa w tempie ok. 20 proc. rocznie. Wartość polskiego rynku HoReCa (hotele, restauracje, catering) oceniana jest już na 30,9 mld, a jego wzrost w ciągu 12 miesięcy wyniósł 7 proc.
Z badań firmy Nielsen wynika również, że świetlane perspektywy mają automaty vendingowe. Konsumenci przestawiają się już na ten sposób kupowania. Na dodatek, polski rynek pod tym względem jest jeszcze nienasycony.
– Rynek vendingu w Polsce wciąż jest w fazie rozwoju, ale z dobrymi perspektywami na przyszłość. Aż 59 proc. Polaków korzysta z takich maszyn raz w miesiącu lub częściej, a jedna czwarta robi to choć raz w tygodniu – ocenia Małgorzata Głos, client business partner w Nielsenie.
Odsetek potencjalnych użytkowników w Polsce jest bardzo wysoki. Tylko 16 proc. badanych stwierdziło, że nigdy nie skorzystało z tej formy kupowania produktów.
Według propozycji PiS, minimalna płaca ma w 2020 r. wynosić 2,6 tys. zł (obecnie 2250 zł w 2019 r.) i dalej ma rosnąć aż do 4 tys. zł w 2024 r.
– Branża gastronomiczna cierpi na brak rąk do pracy, a lokale w centrach handlowych borykają się z mniejszym ruchem w związku z zakazem handlu w niedzielę. Współpraca z kurierami, a szczególnie automatyzacja wydawania posiłków, pozwala na rozwój branży i ograniczenie rosnących kosztów, także osobowych – komentuje dr Jolanta Tkaczyk, ekspertka w zakresie zachowań konsumenckich z Akademii Leona Koźmińskiego.
Podobnie do gastronomii reaguje handel. Pod koniec 2017 roku został uruchomiony pierwszy sklep sieci Bio Family. Supermarket otwarty jest przez 24 godziny 7 dni w tygodniu i nie ma w nim ani jednego zatrudnionego człowieka.
Proces eliminacji pracowników z rynku, przez krótkowzroczne posunięcia rządu PiS, zaczyna dziać się na naszych oczach…
Źródło: rp.pl








![Zapytali Polaków o odebranie orderu Zełeńskiemu. „Wyrobione, twarde stanowisko” [SONDAŻ] Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Foto: president.gov.ua](https://nczas.com/wp-content/uploads/2022/09/wolodymyr-zelenski-prezydent-ukrainy-100x70.jpg)