
Użytkowniczka serwisu wykop.pl podzieliła się swoimi spostrzeżeniami odnośnie tolerancji Facebooka i innych serwisów społecznościowych wobec komunizmu. Okazuje się, że jawnie komunistyczne ugrupowania mogą się promować, a jednocześnie blokuje się informacje czy dyskusje prawicy.
„Dzisiaj podzielę się z Wami swoimi spostrzeżeniami odnośnie Facebook-a i propagowania w Polsce komunizmu. Gdy zaczęłam głębiej się wdrażać, to aż się przeraziłam” – napisała na wykop.pl kamilanowicka87.
„Władza Rad to codziennie aktualizowany portal marksistowski. Na naszych łamach – teksty, nowości, komentarze. W sieci jesteśmy od lutego 2010 roku” – czytamy na oficjalnym Facebook-owym opisie portalu.
„9,5 roku istnieje na polskim Facebook-u oficjalny profil komunistycznej redakcji! To oczywiście nie jest pierwszy przykład, gdzie światowy gigant niezwykle wybiórczo traktuje propagowanie ustrojów totalitarnych i tzw. „mowę nienawiści”. Zdziwiona tylko jestem, że w ogóle naszym kraju swobodnie działają takie „redakcje” – czytamy we wpisie na „Wykopie”.
Zaznacza przy tym, że „nie tylko Facebook toleruje portale komunistyczne”. Podaje linki także do serwisu YouTube.
– Na Facebook-u jednak śmiało można znaleźć także normalnie działające profile np. Polskiej Socjalistycznej Republiki Ludowej – zaznacza.
– Podaje przykłady stron, które po pierwsze mają ponad tysiąc polubień, a więc nie są to ukryte, niszowe profile. Po drugie mają w miarę regularną aktualizację. Jak chociażby wspierającą właśnie Władzę Rad „Historia czerwona” (ponad 4 tys. polubień) – podkreśla internautka.
Tymczasem te same portale stosują cenzurę światopoglądową – pod pozorem regulaminu mówiącego o „mowie nienawiści” – wobec prawicowych profili. Za zwykłe podjęcie niewygodnego dla lewicy tematu można otrzymać bana za rzekome propagowanie „faszyzmu”.
Źródła: wykop.pl/nczas.com