Dziś mija 80 rocznica od wkroczenia sowieckich wojsk do Polski. Represje rozpoczęły się od pierwszego dnia

Pomnik Katyński w New Jersey. Fot. Wikimedia
Pomnik Katyński w New Jersey. Fot. Wikimedia

Dziś mija 80 rocznica ataku wojsk sowieckich na Polskę. Takie były ustalenia wynikające z Paktu Ribbentrop-Mołotow.

Sowiecka napaść była dla Polaków zaskoczeniem. Polska prowadziła już działania wojenne broniąc się przed atakiem wojsk niemieckich i nie była w stanie przeciwstawić się sowieckiej agresji.

Oddziały Armii Czerwonej wkroczyły bez wypowiedzenia wojny na wschodnie tereny II Rzeczpospolitej, łamiąc pakt o nieagresji zawarty z Polską.

Zdając sobie sprawę z beznadziejności sytuacji Naczelny Wódz Polskich Sił Zbrojnych – Edward Śmigły-Rydz nakazał, by żołnierze nie walczyli z Sowietami.

ZSRR i jego sukcesor, Rosja, nigdy nie przeprosił za tę napaść. Twierdzi, że chodziło o pomoc ludności cywilnej.

Natychmiast po wkroczeniu rozpoczęły się represje na masową skalę. Dotknęły one przede wszystkim przedwojennych elit: oficerów, policjantów, ziemian, lekarzy i prawników.

Obywateli II Rzeczpospolitej zmuszono do przyjęcia obywatelstwa radzieckiego. Masowe wywózki na Syberię objęły około miliona 350 tys. Polaków.

Tragiczny los spotkał kilkadziesiąt tysięcy polskich oficerów i policjantów. Ponad 22 tys. zostało zamordowanych w obozach w Katyniu, Charkowie i Twerze.