Wielka Brytania w odmętach szaleństwa! Będzie można jeść psy. Wszystko przez imigrantów

Psy na spacerze - zdjęcie ilustracyjne. / foto: pixabay.com
Psy na spacerze - zdjęcie ilustracyjne. / foto: pixabay.com

Wg „The Sun” w Anglii pojawił się projekt wprowadzenia oficjalnego zakazu jedzenia psów i kotów. Został jednak zablokowany z obawy przed obrażeniem imigrantów z Dalekiego Wschodu.

Ministerstwo Środowiska chciało prawnego zapisu, który by stanowił, że samo posiadanie mięsa z psa lub kota było przestępstwem. Michael Gove, były minister środowiska, żywności i spraw wsi, zgłosił taki projekt latem.

Wg „The Sun” urzędnicy mieli jednak ó projekt zablokować. Deputowany Giles Watling miał się dowiedzieć w Ministerstwie Sprawiedliwości, że jedną z przyczyn tej blokady było to, że rząd wykazywałby w ten sposób „brak wrażliwości kulturowej”, bo dyktowałby innym społecznościom, co wolno, a czego ie wolno zjadać.

W kulturze europejskiej jedzenie psów i kotów zawsze było marginesem, ale też pojawiało się w czasach np. wojny i głodu. Od czasu do czasu o spożywanie takiego mięsa oskarża się… Szwajcarów. W tej sprawie złożono nawet petycję u władz federalnych w Bernie.

Wiele rządów nie ma żadnego prawodawstwa. We Francji artykuł L-214-3 kodeksu rolnego stanowi, że „zabronione jest złe traktowanie zwierząt domowych, a także dzikich zwierząt oswojonych lub przetrzymywanych w niewoli” i przewiduje za takie zachowania kary do 30 tys. euro. O konsumpcji psiny i kociny nic jednak tam nie ma, choć można to rozciągnąć na zakaz uboju i handel takim mięsem.

Pojawienie się obcych kultur w Europie uczyniło z tej sprawy problem. Nic dziwnego, że myśli się o rozwiązaniach prawnych, chociaż jak widać polityczna poprawność ma prymat nad dobrostanem zwierząt domowych.

Źródło: The Sun/ Medias-Presse/ France Info