Automatyczne metro nie zatrzymało się w Paryżu na trzech stacjach. W wagonach wybuchła panika

Metro paryskie Fot. Wikipedia

Całkowicie zautomatyzowana linia metra nr 1 w Paryżu jeżdżąca z La Defense do Lasku Vincennes uczyniła swoim pasażerom psikusa. Wczoraj wieczorem jeden ze składów nie zatrzymał się po kolei na trzech stacjach w centrum miasta: na Concorde, Champs-Élysées Clémenceau i na stacji Franklin D. Roosevelt.

Zwiadująca metrem w Paryżu firma RATP przeprowadziła szczegółową analizę techniczną i zapewnia, że ​​nie ma zagrożenia dla bezpieczeństwa pasażerów. Jedna działający w metrze związek zawodowy UNSA wezwał do interwencji państwową Komisję ds. Zdrowia i Bezpieczeństwa.

Wg RATP incydent wynika z błędu ludzkiego. Na stacji Palais Royal miało dojść do małej awarii systemu elektrycznego i pracownik musiał resetować system. Według RATP skład, który dojeżdżał już do Concorde „źle zareagował” i nie uruchomił się ponownie, a agent źle go przeprogramował.

Anomalię wykrył system bezpieczeństwa, ale dopiero kiedy pociąg przejechał trzy stacje. RATP przeprosiło podróżnych, którzy jednak mówili, że pędzące przez stacje metro-widmo wywoływało w nich strach o życie, a w wagonach zapanowała panika.

Związki zawodowe niezbyt dobrze reagują na automatyzację metra i likwidację już na kilku liniach stanowisk motorniczych. Nic dziwnego, że wykorzystują awarię, by system skrytykować i podważyć jego bezpieczeństwo. Zautomatyzowane składy metra dostarczone przez Alstom na linii 1 pojawiły się w 2011 roku, do grudnia 2012 nie ma już w nich maszynisty. W pełni zautomatyzowana jest też od początku istnienia linia 14 (z Saint-Lazare do Olympiades).

Źródło: France Info