Konfederacja w obronie przedsiębiorczych Polaków. Robert Winnicki w poranku „Siódma9”: „Mamy pomysł na każdą przestrzeń życia. Akcent położymy na przedsiębiorczość i przedsiębiorców”

Robert Winnicki/fot. Dominik Cwikła ⓒ
Robert Winnicki/fot. Dominik Cwikła ⓒ

Robert Winnicki z Konfederacji Wolność i Niepodległość był gościem poranka „Siódma9” emitowanego na antenie kilku radiowych rozgłośni katolickich. – Mamy pomysł na każdą przestrzeń życia społeczno-gospodarczego, ale na najbliższej konwencji najmocniej skupimy się na gospodarce – ujawnił.

Przedstawiciel Konfederacji uchylił rąbka tajemnicy odnośnie zbliżającej się konwencji programowej. Odbędzie się ona w sobotę 21 września w warszawskim hotelu In1Place.

Położymy akcent na przedsiębiorczość i przedsiębiorców. Mali i średni przedsiębiorcy to ci, którzy wytwarzają 70% PKB i zatrudniają mniej więcej taki procent Polaków. W sobotę będziemy też mówić o ochronie życia i przyrody, o realnej, systemowej reformie sadownictwa. Chcemy też zaakcentować, że politykę zagraniczną postrzegamy inaczej, niż dotychczas rządzący – powiedział Winnicki zapewniając, że o szczegółach wyborcy usłyszą w sobotę.

Mamy pomysł na każdą przestrzeń życia społeczno-gospodarczego, ale w najbliższej konwencji najmocniej skupimy się na gospodarce – zapewnił.

Polska a Unia Europejska

Poseł został zapytany o stosunek Konfederacji do Unii Europejskiej. – Nie może być zgody na Unię taką, jak ta obecna. UE od 1993 roku budowana jest jako federalne superpaństwo o radykalnie lewicowym obliczu (…) Unia trzeszczy w szwach, bo nie tylko Brytyjczycy próbują się z niej wydostać – odpowiedział.

Dodał, że rozpad Unii Europejskiej jest jak najbardziej możliwy i należy być przygotowanym na taką ewentualność.

Jest wiele państw, którym nie podoba się w jakim kierunku Niemcy i Francja sterują Unią. Rozpad UE jest możliwy i trzeba mieć scenariusz na to, co robić w przypadku takiego rozpadu. Trzeba przeprowadzić bardzo rzeczową debatę na temat Polski w Unii Europejskiej – stwierdził Winnicki.

Blokada medialna

Lider Ruchu Narodowego odparł zarzuty, jakoby Konfederacji zależało jedynie na partyjnej dotacji.

Nie idziemy do wyborów po dotacje, tylko po aby załatwiać polskie sprawy w Sejmie. Nie koncentrujemy się dzisiaj na pieniądzach, a na tym w jaki sposób wprowadzić do Sejmu jedyną siłę nieokrągłostołową – powiedział.

Krótko skomentował również blokadę medialną, która spotyka przedstawicieli Konfederacji.

Jesteśmy jedyną siłą z 5 komitetów, która nie wywodzi się z Okrągłego Stołu. Widzimy tego skutki. W niektórych stacjach komercyjnych i w mediach publicznych jesteśmy wycięci do zera. To rzecz kuriozalna – zauważył.

Prowadzący rozmowę Jarosław Wydra zapytał jeszcze, czy Konfederację nie spotka podobny los, jak Kukiz’15. Mówiąc wprost, czy po ewentualnym wejściu do Sejmu różnice programowe nie sprawią, że sojusz wolnościowców i narodowców się rozpadnie i każdy pójdzie w swoją stronę.

Rozstaliśmy się z Kukizem, bo Paweł Kukiz zdradził siebie i idee, które promował. W Konfederacji istnieją pewne różnice – to rzecz oczywista. Jesteśmy jednak w stanie uzgodnić pakiet wspólnych postulatów i nasza dobra współpraca jest jak najbardziej możliwa – zapewnił Winnicki.

Źródło: siodma9.pl/NCzas.com