Jabłoński nie wytrzymał i wygarnął publicznie Suskiemu: „Zakłamany sku*****ynu, zamknij r*j socjalisto. Należysz do gangu złodziei”

Artur Jabłoński i Marek Suski/fot. YouTube/ CEPERolkV4/PAP
Artur Jabłoński i Marek Suski/fot. YouTube/ CEPERolkV4/PAP

Marek Suski zaatakował Polaków nazywając ich „złodziejami”. To od nich bowiem władza zabiera pieniądze, by część z nich przekazać do wybranych osób. Przedsiębiorca Artur Jabłoński nie wytrzymał i dosadny sposób wygarnął Suskiemu jego zakłamanie. Podkreślił, że to on „należy do gangu złodziei”.

Udało nam się odebrać złodziejom pieniądze. Dzięki temu mogliśmy pomóc rodzinom – napisał na Twitterze Marek Suski.

Nie mamy pojęcia, co członkowie naszej redakcji ukradli ani co kradną prawie wszyscy ludzie w Polsce. Jak widać jednak, retoryka „zabierania złodziejom”, tzn. wszystkim obywatelom sprzedaje się wśród elektoratu PiS bardzo dobrze.

Niezwykle żywiołowo na ten wpis zareagował Artur Jabłoński, przedsiębiorca i członek zarządu Ruchu Obywatelskiego Miłośników Broni. Niestety w wulgarny, ale szczerzy i prawdziwy sposób skomentował brednie członka PiS.

Zakłamany sk*****ynu! Od trzech lat oddajecie mi moje 400 000 PLN należnego zwrotu VAT! Roz****liście mi budowaną latami firmę, okradliście z kasy, zniszczyliście plany i marzenia – napisał na Twitterze Jabłoński.

Ukradłem coś -to mnie zamknijcie a jak nie to zamknij r*j socjalisto, bo należysz do gangu złodziei – podsumował.

Bronić Suskiego próbował anonimowy propartyjny troll przedstawiający się jako „Marta”. Oczywiście zwaliła winę na czasy PO. – Podziękuj pan politykom PO, bo tamci rozdawali VAT na prawo i lewo więc teraz tak to wygląda. Zresztą takie sprawy chyba załatwia się w sądach? – napisał troll.

Jabłoński zwrócił wówczas uwagę, że „do sądu można iść po zakończeniu kontroli”. – No ale #PiS owska szajka urzędnicza podległa @MorawieckiM jej nie kończy… bezczynność, przewlekłość, naruszanie procedur, łamanie moich jako strony praw o bezczelności nie wspominając to standard – wyznał Jabłoński. – Mają władzę i mogą wszystko. Sił brak – podsumował.