Polscy spadochroniarze znów skaczą pod Arnhem. Uroczystości z udziałem żołnierzy 6 Brygady Powietrznodesantowej [VIDEO]

Polscy spadochroniarze z 6 Brygady Powietrznodesantowej na obchodach 75 rocznicy operacji
Polscy spadochroniarze z 6 Brygady Powietrznodesantowej na obchodach 75 rocznicy operacji "Market Garden" fot. Facebook 6 BPD

Polscy spadochroniarze z 6. Brygady Powietrznodesantowej udali się do Holandii, gdzie biorą udział w obchodach 75. rocznicy operacji „Market Garden”. Skoki odbywają się w tych samych miejscach gdzie 75 lat temu dokonywano zrzutów.

Przeprowadzona przez aliantów we wrześniu 1944 roku operacja „Market Garden” była największą bitwą z udziałem wojsk powietrznodesantowych w czasie II Wojny Światowej.

Kluczowym elementem operacji było uchwycenie mostów na Renie i innych rzekach zanim Niemcy zdążą je zniszczyć.

Operacja rozpoczęła się 17 września, a 21 września w rejon walk desantowano polską Samodzielną Brygadę Spadochronową pod dowództwem generała Sosabowskiego.

Operacja zakończyła się klęską, ponieważ nie udało się zdobyć ostatniego mostu w Arnhem w Holandii. Straty wojsk brytyjskich były wyższe niż podczas lądowania w Normandii, a polska brygada straciła w walkach 23 procent wchodzących w jej skład żołnierzy.

Tradycyjnie już obchodom operacji „Market Garden” towarzyszy międzynarodowa operacja powietrznodesantowa pod kryptonimem „Falcon Leap”.

W tym roku bierze w niej udział kilkuset żołnierzy wojsk powietrznodesantowych z Belgii, Kanady, Francji, Niemiec, Włoch, Holandii, Wielkiej Brytania, USA i Polski.

Zrzuty odbywają się będą w tych samych miejscach, gdzie podczas wojny lądowali spadochroniarze biorący udział w operacji „Market-Garden”.

W Holandii przebywają żołnierze z 6. Brygady Powietrznodesantowej. Prócz wykonywania skoków przemaszerowali ulicami miasta Driel w okolicy którego lądowali polscy spadochroniarze w 1944 roku.

W kościele w Driel otwarta została wystawa poświęcona 1 Samodzielnej Brygadzie Spadochronowej oraz jej dowódcy i patronowi 6 BPD generałowi Stanisławowi Sosabowskiemu.