Znów robi się gorąco w Egipcie. Ludzie wyszli na ulice [VIDEO]

Prezydent Egiptu Abdel Fattah al-Sisi fot. PAP/EPA/VASILY FEDOSENKO
Prezydent Egiptu Abdel Fattah al-Sisi fot. PAP/EPA/VASILY FEDOSENKO

Na ulice egipskich miast wyszły wczoraj tysiące ludzi, którzy domagają się ustąpienia rządzącego krajem prezydenta Abdel Fattah al-Sisi. Gdy wybierano go w 2014, miał 97 procent poparcia.

Na ulice stolicy kraju Kairu, Aleksandrii, Suezu oraz miasta Mahalla el-Kubra wyszły tysiące ludzi domagających się ustąpienia prezydenta.

Interweniowały służby bezpieczeństwa, które użyły gazu łzawiącego by rozproszyć demonstrantów.

Powodem zamieszek jest pogarszająca się sytuacja ekonomiczna w Egipcie i działania podjęte, by temu przeciwdziałać co spowodowało ograniczenie wydatków z państwowej kasy.

Generał Abdel Fattah al-Sisi stał na czele wojskowego zamachu stanu w roku 2013. Obalono wówczas rządy prezydenta Mursiego, który doszedł do władzy w wyniku tzw. Arabskiej Wiosny.

Wywodzący się z Bractwa Muzułmańskiego Mursi został aresztowany, podobnie jak kilkuset jego zwolenników. Setki z nich zostały później skazane na śmierć.

Sam Muhammad Mursi zmarł 17 czerwca 2019 podczas rozprawy w egipskim sądzie.