Myśliwy myślał, że widzi dzika i zastrzelił swojego ojca. Tragedia rodzinna pod Neapolem

Dziki - zdjęcie ilustracyjne. / fot. Flickr.com
Dziki - zdjęcie ilustracyjne. / fot. Flickr.com
REKLAMA

55-letni Martino Gaudioso wybrał się ze swoim 34-letnim synem na polowanie w Sicignano degli Alburni niedaleko Salerno. Obydwaj myśliwi weszli w gęste zarośla. Kiedy psy zaczęły szczekać, a syn zobaczył ruch w krzakach otworzył ogień.

Był przekonany, że to zbliżający się dzik. Upolował jednak własnego ojca. W dodatku do tragedii pod Neapolem doszło w części parku narodowego, w którym polowania są zakazane.

REKLAMA

Ojciec, który znalazł się na linii strzału został ranny w brzuch i zmarł. Syn został aresztowany przez karabinierów nie tylko za nieumyślne spowodowanie śmierci, ale też za kłusownictwo.

Wypadek na polowaniu stał się wodą na młyn „postępowych” polityków, którzy wykorzystują takie przypadki do wezwań o wprowadzenie całkowitego zakazu polowań.

Źródło: Le Parisien

REKLAMA