Nowa francuska specjalność – dzikie wysypiska śmieci! W „ekologicznej” Francji rządzonej przez Macrona wyrastają jak grzyby po deszczu

Carierres-sous-Poissy Fot. Twitter (Nina Gambin)
REKLAMA

Ponad 130 dzikich wysypisk odpadów zlokalizowano tylko w stołecznym regionie Ile-de-France i departamencie Oise, ale to podobno tylko wierzchołek góry śmieciowej. Mapę wysypisk opracowały stowarzyszenia społeczne na podstawie m.in. zdjęć satelitarnych regionu.

Dzikie wysypiska mnożą się i rosną, a ich skala staje się poważnym problemem. Można je znaleźć np. u bram samego Paryża, choćby w Bagnolet (departament Seine-Saint-Denis). Na dzikie wysypisko na pustej działce wywożą śmieci nawet… służby komunalne.

REKLAMA

Raport Rady Regionu Ile-de-France szacuje, że w takie miejsca trafia rocznie równowartość 20–25 kg śmieci produkowanych przez każdego mieszkańca aglomeracji. Sobotnia akcja zbierania śmieci przez wolontariuszy, któa miała miejsce także we Francji zwróciła jedynie uwagę na problem, bo sama w sobie była „kroplą w morzu” – jak podkreślają tubylcze media.

Największe dzikie wysypisko jest w Carrières-sous-Poissy w Yvelines (wielkości jedenastu boisk piłkarskich), samym Poissy, podobnie jest na polach w Boissy-l’Aillerie (Val-d’Oise), w Orry-la-Ville, Wissous i wielu innych miastach wokół Paryża.

Może jednak Zieloni i Greta Thunberg et consortes, wbrew temu co opowiada Macron, ma coś do roboty nie tylko w Polsce?

REKLAMA