
Włodzimierz Czarzasty, lider Lewicy, zaszokował słuchaczy podczas konferencji prasowej w Szczecinie. Korzystając z okazji wyraził swoje zdanie, że to dzięki Armii Czerwonej Szczecin można dziś nazywać Polską. A PiS promuje takich komuchów w TVP, zapraszając ich do programów, a prawicowej Konfederacji nie…
Polska Lewica najwyraźniej odczuwa duży sentyment do komunistów i czerwonych zbrodniarzy. Przedstawiciele lewej strony co raz rzadziej się z tym kryją – jeszcze nie dawno Robert Biedroń próbował w żart obrócić to, że na jego lodówce znajdują się magnesy z Che Guevarą i Mao Zedongiem. Teraz Włodzimierz Czarzasty dziękuje czerwonoarmistom, którzy polegli w trakcie „wyzwalania” Polski.
– Chcieliśmy z wielkim szacunkiem po pierwsze pokłonić się tym, którzy walczyli i doprowadzili do tego, że to miejsce możemy nazywać Polską. Bez względu na to czy byli to żołnierze polscy, czy żołnierze radzieccy, których zginęło na terenie naszego kraju ok. 700 tys. Ci ludzie nas wyzwolili. Ci ludzie dali nam wolność od Niemiec i Niemców, od faszystów – mówił w Szczecinie prezes SLD.
Koleżanka Czarzastego, Joanna Senyszyn niedawno przekonała się o tym, że nie warto przekłamywać historii – została pozwana przez Stowarzyszenie Rodzin Żołnierzy Wyklętych za to, że obrażała Żołnierzy Niezłomnych. Największą „karą” dla Czarzastego za robienie ze zbrodniarzy bohaterów, byłaby kolejna kadencja bez SLD w Sejmie.
Źródło: 300polityka