Szok! Małżeństwo Amerykanów adoptowało na Ukrainie 6-letnią dziewczynkę, która okazała się 22-letnią socjopatyczną karlicą

Miś Fot. ilustr. Wikipedia
REKLAMA

Do adopcji doszło w 2010 roku przez małżeństwo z Florydy. Dziecko z Ukrainy miało mieć 6 lat. Kristine Barnett, która ma dziś 45 lat i jej już były mąż Michael Barnett (43 lata) stali się rodziną zastępczą dla 6-letniej Natalii Grace. Jednak później odkryli, że ich dziecko wcale nie jest tak małe…

Kristine i Michael zostawili Natalię w swoim mieszkaniu w Lafayette w stanie Indiana w USA i wyjechali w 2013 roku do Kanady. Była to ucieczka, bowiem Ukrainka, która okazała się znacznie starszą wiekiem karlicą i kilkakrotnie groziła im śmiercią.

REKLAMA

Miała zresztą podejmować takie próby, dorzucając środki chemiczne od kawy i strasząc „rodziców” zabieraniem noży, czy poplamieniem lustra krwią. Dlatego też mieli wyjechać 6 lat temu do Kanady razem z dwójką synów.

Natalia zgłosiła na policji, że została porzucona. Później miała zamieszkać u sąsiadów, a następnie opuściła hrabstwo Tippecanoe i miasto Lafayette w lutym 2016 r. Jej przybrani rodzice po powrocie z Kanady zostali postawieni przed sądem. Odpowiadają z wolnej stopy po wpłaceniu kaucji

Kristine Barnett broni się i twierdzi, że m.in. badania stomatologiczne miały wykazać, że ​​Natalia w 2010 roku nie miała 6 lat: „Natalia była już kobietą, miała miesiączki i dorosłe zęby. Nie urosła, chociaż dzieci z karłowatością jednak wciąż rosną”.

Twierdzi też ta „mała dziewczynka” była w rzeczywistości dorosłą już socjopatką z karłowatością. Według dostarczonych dokumentów przez Kristine, Natalia miała już wtedy w rzeczywistości 22 lata i leczący ją lekarze zwracali się o zmianę jej metryki.

Źródło: Daily Mail/ Actu 17

REKLAMA