
Ośmiu zakapturzonych i ubranych na czaro ludzi zaatakowało francuskie więzienie Nancy-Maxéville. W piątkowy wieczór młotami roztrzaskali drzwi frontowe i wrzucili do środka dymny granat. Podpalono też obok wejścia opony.
Akcję zakończyło wypisanie haseł na więziennym murze typu „spalić więzienia”, czy podobnym znaczeniowo do polskiego „CHWDP”, francuskim hasłem „ACAB”.
Sprawcom udało się uciec przed przybyciem policji. Rozbito też kuloodporne okno, którego szyba miała wytrzymać uderzenie pocisku, ale młoty okazały się groźniejsze i pękła po minucie. Nikt nie odniósł obrażeń, ale strażnicy są podobno zszokowani, a przedstawiciel ich związku zawodowego mówi, że nie czują się bezpieczni.
Meurthe-et-Moselle : 8 individus attaquent la prison de Nancy-Maxéville https://t.co/gOL4N0KFpa
— Actu17 (@Actu17) September 28, 2019
Sytuacja jest paradoksalna, jako, że to oni są teoretycznie osobami także pilnującymi ładu i porządku. Sprawcami ataku mogła być grupa anarchistów z „czarnego bloku”, która w ten sposób wyraziła solidarność z kilkoma działaczami, którzy zostali aresztowani po fali protestów, które od miesięcy przetaczają się przez Francję.
Nancy : six hommes identifiés comme "black blocs" se sont attaqués à à la prison hier soir.
➡ https://t.co/VqqpXom0Ra pic.twitter.com/UNY5segPlk— L'Est Républicain (@lestrepublicain) September 28, 2019
Źródło: Valeurs Actuelles/ France Info