Huti pochwalili się wzięciem do niewoli tysięcy żołnierzy. Upokarzająca klęska Arabii Saudyjskiej [VIDEO]

Zniszczony przez Huti saudyjski samochód opancerzony Oshkosh M-ATV fot. You Tube @Miguelon 9
Zniszczony przez Huti saudyjski samochód opancerzony Oshkosh M-ATV fot. You Tube @Miguelon 9

Bojownicy Huti i przedstawiciele jemeńskiej armii, którzy opowiedzieli się po ich stronie ogłosili, że wzięli do niewoli ponad 2 tys żołnierzy walczących po stronie prezydenta Hadiego i Arabii Saudyjskiej. Pokazali też filmy z ataków.

Rzecznik jemeńskiej armii, generał brygady Yahya Al Sari, ujawnił szczegóły prowadzonych wraz z bojownikami Huti operacji.

Twierdzi, że podczas ofensywy w prowincji Saada zdobyto teren o powierzchni 350 km2. Rozbiciu miały ulec 3 brygady wierne prezydentowi Hadiemu i oddziały najemników finansowanych przez Arabię Saudyjską.

Jemeńskie wojska rakietowe miały zaatakować 9 celów na terytorium Arabii Saudyjskiej. Były nimi lotniska z których startowały saudyjskie samoloty, które próbowały wspierać wojska wierne Hadiemu.

Yahya Al Sari podał, że wykonały one 300 nalotów w trakcie trwania ofensywy.

Do niewoli miało dostać się ponad 2000 żołnierzy w tym żołnierze saudyjskiej armii po starciach w rejonie położonego na terenie Arabii Saudyjskiej miasta Najran.

Anonimowy przedstawiciel sił wiernych prezydentowi Hadiemu przyznał, że zginęło około 200 żołnierzy a do niewoli dostało się około 1300.

Arabia Saudyjska nie skomentowała w żaden sposób tych doniesień. Byłaby to upokarzająca klęska wojsk saudyjskich, które dysponują bez porównania lepszym sprzętem wojskowym i całkowitą przewagą w powietrzu.

Jemen pogrążony jest w chaosie od 2011 roku, gdy społeczna rewolta położyła kres wieloletnim dyktatorskim rządom prezydenta Alego Abd Allaha Salaha. Wierne mu oddziały jemeńskiej armii walczą po stronie szyickich Huti.

Arabia Saudyjska wraz z tzw. Koalicją Arabską rozpoczęła interwencję wojskową w Jemenie w marcu 2015 roku

Nie dość, że nie udało się uzyskać znaczących sukcesów militarnych to obecnie doszło do podziału w Koalicji bowiem wycofały się z niej Zjednoczone Emiraty Arabskie, a Aden kontrolowany dotychczas przez siły wierne Hadiemu został zajęty przez popierane przez nie siły.