Litwini boją się, że na Białorusi dojdzie do powtórki z Czarnobyla. W ćwiczeniach udział biorą również Polacy

Obrazek ilustracyjny. Źródło: pixabay
Obrazek ilustracyjny. Źródło: pixabay
REKLAMA

Na Litwie rozpoczęły się we wtorek czterodniowe ćwiczenia na wypadek incydentu w elektrowni atomowej, powstającej na Białorusi 50 km od Wilna. Litwini obawiają się, że przez niedopatrzenia Białorusinów, niedaleko litewskiej granicy może dojść do powtórki z Czarnobyla. W ćwiczeniach uczestniczą przygraniczne samorządy, instytucje państwowe i zagraniczni eksperci, m.in. z Polski.

– Naszym zadaniem jest przetestowanie sprawności centrów sytuacji ekstremalnych w instytucjach państwowych i samorządowych oraz sposobów przekazywania informacji mieszkańcom – powiedziała minister spraw wewnętrznych Litwy Rita Tamaszuniene.

REKLAMA

Minister poinformowała, że „w trakcie ćwiczeń odbędzie się m.in. symulacja sytuacji niedoboru jodu, co jest bardzo ważne przy awariach jądrowych, a także ewakuacja mieszkańców rejonów wileńskiego i święciańskiego”, położonych najbliżej siłowni budowanej w białoruskim Ostrowcu, nawet w odległości mniejszej niż 20 km.

– Naszym celem nie jest straszenie, lecz pobudzenie czujności mieszkańców i zapoznanie ich z działaniami przewidzianymi na wypadek awarii – podkreśliła Tamaszuniene.

Scenariusz ćwiczeń zakłada, że Białoruś nie poinformowała Litwy o wypadku w siłowni atomowej, a litewskie systemy monitoringu zarejestrowały skażenie powietrza i wody.

Zgodnie z planem we wtorek w całym kraju sprawdzane są systemy alarmowe, mieszkańcy otrzymują SMS-ami komunikaty, najnowsze informacje są podawane przez nadawcę publicznego. W środę odbędzie się symulacja ewakuacji mieszkańców i ich relokacji.

W następnych dniach do działań przystąpią Służba Ochrony Granicy Państwowej i inne instytucje. Przeprowadzona zostanie symulacja pobierania próbek gruntu, wody pitnej i wody ze zbiorników wodnych, próbek produktów żywnościowych oraz badanie ich w laboratorium.

Podsumowanie wyników ćwiczeń zaplanowano na piątek.

W ćwiczeniach uczestniczą nie tylko litewskie instytucje państwowe i samorządowe, ale też eksperci z Polski, Estonii, Łotwy, Wielkiej Brytanii i Rumunii.

Białoruś buduje elektrownią atomową o łącznej mocy 2400 MW w okolicach Ostrowca, w odległości nieco ponad 50 km od Wilna. Pierwszy reaktor ma ruszyć już w bieżącym roku, drugi – w przyszłym roku.

Litwa sprzeciwia się budowie siłowni tak blisko swojej granicy. Uważa, że elektrownia zagraża bezpieczeństwu narodowemu, środowisku i zdrowiu społeczeństwa.

Źródło: PAP

REKLAMA