
W niedzielę Lech Wałęsa świętował swoje 76. urodziny, a ślady tego wydarzenia cały czas wypełniają sieć. Na samym koncie facebookowym człowieka budzącego w Polsce skrajne emocje, znaleźć można mnóstwo zdjęć z gośćmi z całego świata. Były prezydent RP ten dzień spędził m.in. z szamanem z Ekwadoru czy zięciem… Lechem Wałęsą. „Sto lat” chóralnie odśpiewały dzieci z jednej z podstawówek.
Wałęsa swoje urodziny spędził w Europejskim Centrum Solidarności. Ubrany był… tak, tak… chyba wszyscy wiedzą w co – w koszulkę z napisem „Konstytucja” – jakiż z niego jest dzielny wojownik. Jubilat ten dzień spędzał z żoną Danutą, synem Jarosławem, córką Magdaleną i zięciem Lechem Wałęsą – TAK – to nie pomyłka. Zięć Lecha Wałęsy nazywa się Lech Wałęsa. Chociaż nie zawsze tak było. Pan zięć, kiedy jeszcze zięciem nie był, dla żartu, albo po to żeby podlizać się przyszłemu teściowi, albo nie wiadomo w simie po co, porzucił swoje nazwisko i klika tygodni temu przyjął nazwisko żony, czyli córki Lecha Wałęsy – tego Lecha co Wałęsą jest od rodzenia. Trochę to zawiłe, ale tak było.
Wśród zaproszonych była też oczywiście prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz. Były przemówienia m.in. Jarosława Wałęsy. A więc w sali urodzinowej zabawy rozbrzmiały nudne, patetyczne i drażniące niejedno polskie ucho słowa. Zostawmy to więc na boku. Przejdźmy do spraw ciekawszych.
Poza rodziną do Lecha przybyli goście z całego świata. Jubilat dowody wizyty wszystkich gości postanowił skrzętnie zarchiwizować i pochwalić się nimi na Facebooku. I tak pojawiło się kilka „perełek”!
Jedną z nich był ekwadorski szaman a zarazem wódz zagrożonego plemienia Zaparo z Yasuni. Tak sobie myślę, że gościa z odległej Ameryki Południowej przywiodła do Gdańska koszulka. W w zasadzie nie ten kawałek tkaniny, tylko to co symbolizuje – czyli upór, heroizm, i oddanie jej właściciela, który od dawien dawna dzierży ją na swej bohaterskiej piersi, w ten sposób broniąc zagrożonej polskiej konstytucji. Szaman pewnie pomyślał, że jak z Wałęsy taki obrońca to może uchroni też i jego zagrożone plemię. Kto wie… Może już niedługo chociaż na chwilę, Lechu postanowi przebrać się i zmieni „konstytucję” na „Zaparo z Yasuni”.
A tak poważnie to szaman przyjechał na szczyt „Solidarność klimatyczna”. Walczył o to, żeby na ziemi na której żyje on i jego plemię nie została postawiona rafineria. Ekwador roponośne tereny sprzedał chińskiej firmie, która po konsolacji za autochtonami odstąpiła od realizacji zamierzonej inwestycji.
Ale dość. Cofnijmy się w czasie do niedzieli i przemieśćmy do gdańskiego ECS. Tam goście z Kanady, Szwecji Indii, Piły Kalisza itd… Wśród nich dzieci z warszawskiej podstawówki. Grupka na pierwszy rzut oka przypominająca młodzieżówkę KODU-u. Choćby dlatego, że każdy jej członek nosił koszulkę z „konstytucją”, a więc chmara dzieciaczków raczej dobrze wychowanych, bo uszanowała dress code podyktowany przez gospodarza. Chmara tym bardziej dobrze wychowana bo odśpiewała jubilatowi „sto lat”. Cukierkowo…
Było jeszcze kilku śmiałków ze świata mediów, w postaci kilku dziennikarzy, którzy prawdopodobnie przeprowadzili kilka wywiadów. Prawdopodobnie, bo na zdjęciach widać jak Wałęsa rozmawia z nimi sam. Czyli bez tłumacza. W jakim więc języku? Nie wiadomo. Ważne, że pogadali.

![Kuźniar u Wysockiej-Schnepf broni Zełeńskiego i twierdzi, że Nawrocki powinien wysłać list. Korwin-Mikke: A czy Zełeński to zrobił? [VIDEO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/01/korwin-mikke-prime-show-100x70.jpg)



![„Przecież to zdrada jest”. Biejat pojawiła się w ukraińskojęzycznej TVP. Padły skandaliczne słowa o Rzezi Wołyńskiej [VIDEO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/06/magdalena-biejat-100x70.jpg)

