
32 485 sztuk łososia przeznaczonego na eksport uciekło z farmy w południowym Chile. Informację podały Służby Rybołówstwa i Akwakultury (Sernapesca). Łososie przebywały w osobnym ogrodzeniu i miały być wkrótce wyławiane.
Farmę prowadzi w regionie Los Lagos firma Salmones Aysén. Jej pracownicy znaleźli w ogrodzeniu pęknięcie o długości dwóch metrów, przez które ryby udały się na wolność. W całym gospodarstwie hoduje się łącznie 696 000 sztuk łososia.
Chile z produkcją 631 000 ton łososia jest drugim na świecie krajem-producentem tych ryb, a wyprzedza ich tylko Norwegia. Na południu kraju Chile powstało wiele gospodarstw hodowlanych, ale duża liczba ryb jest leczona antybiotykami.
Takie ucieczki łososia, który jest dla miejscowych wód gatunkiem inwazyjnym, mogą zmienić równowagę morskiej różnorodności biologicznej. Rozmaici ekolodzy i zwolennicy praw ryb nie powinni więc się z tej wielkiej ucieczki zbytnio cieszyć.
Firma Aysen zapewnia, że na jej farmach produktów zwalczających choroby łososi jednak nie stosowano.
Źródło: Ouest France