
Biały Dom ogłosił nominację Polski do Programu Ruchu Bezwizowego. Prezydent Trump powiedział dziennikarzom, że wkrótce będzie podpisywany „pełen program bezwizowy”.
– Mam nadzieję, że już niebawem ruch bezwizowy pomiędzy Polską, a Stanami Zjednoczonymi stanie się faktem – powiedział prezydent Andrzej Duda. Oznacza to, że sprawa nie jest jeszcze na 100 proc. zamknięta.
– Procedura dopuszczenia Polski do Visa Waiver Program ruszyła – to oznacza, że od strony polskiej wszystkie wymogi formalne zostały spełnione, zostało to przez amerykańską administrację zatwierdzone i w tej chwili ruszają procedury, które zawsze w takiej sytuacji są przeprowadzane – powiedział prezydent na wieczornym briefingu prasowym.
Dodał, że można się spodziewać, że w jakimś w miarę niedługim czasie, a podczas jego niedawnej wizyty w Stanach Zjednoczonych mówiono, że „będzie to kilka do kilkunastu tygodni”, procedura zostanie zrealizowana. – I wszyscy ci, którzy chcą turystycznie pojechać i zobaczyć Stany Zjednoczone, odwiedzić swoje rodziny w Stanach Zjednoczonych, będą mogli to zrobić – powiedział prezydent.
Należy podkreślić, że chodzi wyłącznie o bezwizowe przejazdy turystyczne. Aby podjąć stałą pracę, wciąż będzie wymagane pozwolenie.
Na razie nie wiadomo dokładnie, kiedy Polacy będą mogli zacząć podróżować do USA bez wiz – najpierw zakończone muszą zostać niezbędne procedury administracyjne, co zazwyczaj trwa kilka miesięcy. W pozytywnym wariancie mogłoby się to stać jeszcze w tym roku.
Po wejściu decyzji w życiu Polacy nie będą musieli już spotykać się z konsulem ani płacić 160 dolarów za samo ubieganie się o wizę. Trzeba jednak spełnić pewne warunki – mieć paszport biometryczny i zarejestrować się w Elektronicznym Systemie Autoryzacji Podróży (ESTA); rejestracja kosztuje 14 dolarów.
Ponadto paszport osoby udającej się do USA musi być ważny jeszcze przez co najmniej pół roku po planowanym terminie wyjazdu, a rodziny planujące podróż do Stanów Zjednoczonych muszą pamiętać, że każdy jej członek, w tym dzieci i noworodki, musi mieć własny paszport.
Ponadto po przyjęciu przez Kongres USA pewnych przepisów w życie weszły dodatkowe ograniczenia – dla osób z krajów objętych VWP, które jednak po 1 marca 2011 roku podróżowały do Libii, Somalii, Jemenu, a także Korei Północnej, Iranu, Iraku, Syrii i Sudanu, oraz dla osób z obywatelstwem ostatnich pięciu krajów.
Trzeba pamiętać, że wejście kraju do VWP nie oznacza, że każdy obywatel chcący wjechać na terytorium USA automatycznie uzyskuje na to zgodę. Ostatecznie decyzję o pozwoleniu na wjazd podejmuje już na miejscu urzędnik amerykańskich służb imigracyjnych. Nie można też ubiegać się o przedłużenie pobytu.
Przyjęcie do VWP nie jest dane raz na zawsze – nadal obowiązuje reguła nieprzekraczania 3 proc. odmów prawa wjazdu, znaczenie może mieć też łamanie prawa przez obywateli podczas pobytu w USA.
Program bezwizowy (Visa Waiver Program, VWP) wszedł w życie w 1986 r. w celu wspomagania rozwoju turystyki i zacieśniania więzów USA z sojusznikami. W jego ramach corocznie wjeżdża do USA ok. 20 mln osób. Polska nie była dotąd objęta tym programem ze względu na zbyt wysoki odsetek osób, którym odmówiono wizy amerykańskiej.
Programem VWP objętych jest 38 państw, w tym 23 kraje Unii Europejskiej. Wśród nich są kraje z naszego regionu, np. Czechy, Słowacja, Węgry, Litwa, Łotwa i Estonia. Jedynie Bułgaria, Rumunia, Chorwacja i Cypr nadal nie spełniają warunków programu.
Źródła: PAP/se.pl/nczas.com