[TYLKO U NAS] Brutalna prawda o słowach Korwin-Mikkego. O nich mówią dziś wszyscy

Janusz Korwin-Mikke. / foto: PAP
Janusz Korwin-Mikke. / foto: PAP

O słowach Janusza Korwin-Mikkego, które padły w wywiadzie z Witoldem Juraszem, mówią od wczoraj właściwie wszyscy. Zarzuty o prorosyjkość lidera Konfederacji obiegły media, co jednak tak naprawdę powiedział były europoseł? Prawda okaże się dla propagandystów brutalna.

Portal Onet.pl, podał na Twitterze: „Lider Konfederacji: Polska powinna zawrzeć sojusz z Rosją, zamiast być w NATO”. To jednak niedokładne słowa Korwin-Mikkego, który nie mówił o wyjściu z NATO, a jedynie stwierdził, iż był entuzjastą sojuszu, obecnie nie jest, ale podoba mu się istniejąca w nim instytucja veta.

„Czy poza wyjściem z NATO należałoby również wyjść z Unii Europejskiej? – Oczywiście, ale niekoniecznie należałoby od razu wchodzić do strefy rublowej – stwierdził polityk” – napisał w swym artykule Onet.pl.

Problem w tym, że takie pytanie ze strony redaktora prowadzącego w ogóle nie padło. – „Czy poza wyjściem z NATO” – to nie padło. Korwin-Mikke mówił ogólnie o sojuszu a red zapytał „z UE też wyjść?” – nie wiadomo w jakim kontekście „też”, a JKM słysząc UE tradycyjnie odpowiedział „oczywiście” – tłumaczy na Twitterze Radosław Piwowarczyk.

Cytat dotyczący współpracy z Rosją także nie został podany przez media w pełnej formie, oczywiście jego najbardziej okrojoną formą jest wycięcie słów „Polska powinna współpracować z Rosją” (tak zrobił w tytule portal tvp.info).

W większości mediów pojawiał się dłuższy fragment, w którym uwzględniano to, iż sojusz ten rozważany jest w przypadku niezawarcia porozumienia z USA, takiego samego jakie ma obecnie Izrael. Pełna wersja cytatu z JKM-a, która nie wypacza przekazu brzmi następująco:

Jeśli niemożliwy jest dwustronny sojusz z USA na wzór tego między Stanami a Izraelem, Polska powinna współpracować z Rosją, dzięki temu unikniemy wojny z Rosją.

Z kolei portal TVP Info podaje, że lider Konfederacji uważa, iż Polska powinna opuścić UE, ale „niekoniecznie należałoby od razu wchodzić do strefy rublowej”. Jak naprawdę wyglądała wymiana zdań, w której padły wskazane słowa?

To nie znaczy, że trzeba wchodzić do strefy…yy… – JKM
Rublowej – dziennikarz.
Rublowej – JKM. – Szwajcaria o ile wiem nie jest w strefie rublowej i jakoś żyje.

Widać więc, że słowa o „rublowej” strefie zostały podsunięte przez dziennikarza prowadzącego, a nie wypowiedziane przez samego JKM-a. Sam wywiad trwa blisko godzinę, a tylko w tematach rosyjskich pada wiele ciekawych stwierdzeń ze strony prezesa partii KORWiN.

Mówi między innymi o tym, że trzeba bronić niepodległości Białorusi i Ukrainy. Były europoseł stwierdza też wprost, że nie zgadza się na to, żeby oddać pół Polski Rosji. – Najlepszym sposobem, żeby nie zostać zajętym przez Rosję jest nie wdawać się w wojnę z Rosją – uważa Korwin-Mikke.

Oprócz tradycyjnego już wyrywania słów Janusza Korwin-Mikkego z kontekstu w sprawie pojawiają się dwa ciekawe wątki.

Po pierwsze wywiad ten został przeprowadzony ponad tydzień przed podaniem go przez ogólnopolskie media. Dostępny jest w aplikacji Storytel, dostęp do której jest płatny (oprócz pierwszych dwóch tygodni), a więc nikt poza osobami szczególnie zainteresowanymi nie ma możliwości wysłuchania całego wywiadu z Korwin-Mikkem.

Na inną kwestię uwagę zwraca portal wiesci24.pl, który już w tytule zadaje pytanie, czy nie jest to aby sprawka Agencji Wywiadu. Tam znajdujemy uwagę na temat tego, iż przeprowadzający wywiad z Korwin-Mikkem „został zdemaskowany w książce byłego szefa MSZ Radosława Sikorskiego”.

O mojej prawdziwej lub nie szpiegowskiej działalności Radosław Sikorski informuje w bardzo specyficzny sposób, stwierdzając, że przejąłem ów „fach” po Ojcu, którego nazywa z kolei „PRL-owskim szpiegiem”. Jak rozumiem, celem tego zabiegu jest obniżenie mojej wiarygodności wśród tych na prawicy, którzy przywiązani są do koncepcji resortowych dzieci – tłumaczył sam Jurasz.

Witold Jurasz, podobnie jak jego ojciec był ambasadorem i jako taki pracował w placówkach w krajach byłego ZSRS. Z kolei za czasów rządów Radosława Sikorskiego w Ministerstwie Spraw Zagranicznych pojawił się temat, aby wysłać Jurasza na placówkę do Waszyngtonu, na co jednak nie było zgody szefa MSZ.

Do sprawy odniósł się sam Janusz Korwin-Mikke. – Dziś nie daje się prowadzić poważnej dyskusji politycznej, by nie wyrywano z niej kawałków i nie przedstawiano ich gawiedzi. Takich dyskusyj nie daje się prowadzić również w Sejmie – bo też wykorzystają to do demagogii politycznej – pisze na Facebooku lider Konfederacji w Warszawie.

Reklama / Advertisement