Imigranci żyją na koszt Szwedów. 90 proc. z nich nie pracuje! Czy nas też to czeka po wyborach?

Spośród migrantów posiadających zezwolenie na pobyt stały, którzy przybyli do ​​Szwecji w szczycie kryzysu imigracyjnego, tylko niemal co dziesiąty ma pracę, pisze dziennik „Aftonbladet”.

Z 40 019 migrantów ze statusem stałego pobytu i prawem do pracy, tylko 4574 utrzymuje się samodzielnie poprzez pracę, zgodnie z danymi z integracyjnej bazy na temat ubezpieczeń zdrowotnych i badań rynku pracy (LISA).

Co czwarty imigrant otrzymuje pieniądze na studia, a 18 405 jest objętych programami pomocy społecznej.

Imigranci spoza europejskich krajów nie dają sobie rady w Szwecji z powodu zbyt wysokiego poziomu technologicznego tego kraju. W Szwecji nie ma dużo prostych miejsc pracy typu przysłowiowa „miotła”, „zmywak”, czy „mop”.

Profesor ekonomii Per Lundborg powiedział, „Szwecja jest jednym z najbardziej zaawansowanych technologicznie krajów na świecie, w którym usprawniamy prostsze miejsca pracy. Dlatego luka w wiedzy jest zbyt duża dla wielu imigrantów – uchodźców, którzy tu przybywają”– zauważył Lundborg.

W efekcie Szwecja jest teraz jednym z krajów o najwyższej stopie bezrobocia. Według Eurostatu ​​wyższy wskaźnik bezrobocia od Szwecji mają tylko 4 kraje UE – Francja, Włochy, Hiszpania i Grecja.

Jak pisze „Expressen”, premier Stefan Löfven zapowiadał w roku 2013, że do 2020 Szwecja będzie miała najniższe bezrobocie w Unii. Rzeczywistość zweryfikowała te prognozy.

Źródło: Euroislam