Izrael zniknął z mapy! Na wystawie w państwowym Instytucie Świata Arabskiego w Paryżu

Instytut Świata Arabskiego w Paryżu Fot. Wikipedia

Nie ma hebrajskiego państwa na mapie na wystawie, która została otwarta w środę dla francuskiej publiczności w Instytucie Świata Arabskiego. Wystawa nosi tytuł „Al Ula, Cuda Arabii”. Przy wejściu umieszczono mapę regionu, w którym znajduje się Al Ula i chociaż są a niej Zachodni Brzeg i Strefa Gazy, to nie ma Izraela.

Napis „Terytoria Palestyńskie” wydaje się obejmować cały obszar na mapie. Dość szybko zwrócono na to uwagę i wybuchł niemal skandal. Instytut Świata Arabskiego tłumaczy się, że ma to być tylko „mapa świata arabskiego” i zaznaczone śa tylko granice tych państw, które są członkami Ligi Arabskiej”.

Rzecznik Instytutu mówi, że chodziło o „zachowanie przejrzystości dla odwiedzających wystawę instytutu”. Izrael jest jednak bardzo uczulony na punkcie swojej państwowości i taka mapa niezbyt się tam podoba. W dodatku mieszczący się w Paryżu Instytut jest w dużej części finansowany przez francuskie MSZ.

Uwagę na dwuznaczność niektórych elementów wystawy jako pierwszy zauważył dziennik „Le Figaro”. Temat podjęły szybko także inne tytuły IMA to francuski instytut kultury poświęcony światu arabskiemu. Znajduje się w sercu historycznego Paryża, w V dzielnicy, na Placu Mohammeda V.

Jego powstanie sięga czasów prezydentury Valéry’ego Giscarda d’Estaing, który chciał poprawić w ten sposób relacje z krajami arabskimi. Otwarto go 30 listopada 1987 r. już za prezydentury Mitterranda. Jego działalność finansuje fundacja utworzona przez Francję i państwa Ligi Arabskiej. Od 2013 roku na jego czele stoi b. minister kultury Jack Lang.