
500 lat temu urwały się ślady po fresku Leonarda „Bitwa pod Anghiari”. Zaginiony fresk Leonarda da Vinci został właśnie znaleziony we Florencji we Włoszech. „Znalazcy”, Maurizio Seraciniemu, poszukiwania zajęły 40 lat.
Fresku jednak szybko nie zobaczymy. Został on zamalowany nową pracą Giorgio Vasariego. Seracini odkrył na niej najpierw zakodowaną informację. Później podjęto badania na podczerwień i użyto skanerów.
Pozwoliło to potwierdzić, że pod malowidłem Giorgio Vasariego znajduje się inny fresk. Żeby jednak odkryć dzieło Leonarda da Vinci, należałoby zniszczyć pracę Vasariego. Dlatego Palazzo Vecchio zawiera nadal arcydzieło, którego w tej chwili nikt nie zobaczy.
Malowidło zostało zlecone przez Signorię do Sali Rady w Palazzo Vecchio (Pałacu Vecchio) we Florencji. Leonardo otrzymał zlecenie dzięki znajomości z Niccolò Machiavellim. Prace nad nim rozpoczęły się w 1503. Uważano, że Leonardo nigdy nie ukończył obrazu. Wg. innych malowidło zostało zrealizowane przez Leonarda, lecz uległo zniszczeniu przez źle wykonaną, eksperymentalną miksturę jaką artysta zastosował. Okazuje się, że coś jednak tam pozostało.
Fresk miał przedstawiać istotne wydarzenie w historii Florencji, uświetniające jej wielkie zwycięstwo militarne. Malarz realistycznie przedstawił scenę batalistyczną bitwy pod Anghiari, w której kłębowiska ciał ludzi i koni przeplatają się we wzajemnych uściskach.
Do naszych czasów zachowały się jedynie rysunki wykonane przez różnych malarzy na podstawie kartonu oraz jeden szkic samego Leonarda. To nieukończone dzieło, inspirowało wielu artystów samym swym zarysem. Najsłynniejszy dziś szkic stworzył Peter Paul Rubens.
Źródło: France Info/ Wikipedia