
Władze komunistycznej Chińskiej Republiki Ludowej zablokowały Chińczykom całkowicie dostęp do serialu komediowego „South Park”. Powodem tej decyzji był odcinek będący satyrą na panujące w komunistycznym kraju mechanizmy cenzury.
Kontrowersyjny „South Park” o dziwo można było jeszcze do niedawna obejrzeć w cenzurowanej chińskiej telewizji. „Do niedawna”, ponieważ ostatni odcinek będący satyrą na panujące w komunistycznym kraju mechanizmy cenzury przelał, i tak już oddawana wypełnianą, czarę goryczy.
W rzeczonym odcinku bohaterowie serialu trafiają do chińskiego obozu koncentracyjnego, w którym spotykają… Kubusia Puchatka. Skąd ikoniczny miś w takim miejscu? Otóż sympatyczny niedźwiadek stał się postacią niepożądaną w chińskich mediach, ponieważ wielu kojarzy się on z prezydentem Xi Jinpingiem.
Po „wyłapaniu bana” twórcy w prześmiewczy sposób udali zreflektowanie i wystosowali pismo, w którym informują, że wzorem NBA uginają się pod naciskiem chińskiego cenzora.
– Tak jak NBA zapraszamy chińskich cenzorów do naszych domów i serc. My także kochamy pieniądze bardziej niż wolność i demokrację. Xi absolutnie nie wygląda jak Kubuś Puchatek – napisali w „oświadczeniu” twórcy.
Watch the full episode – https://t.co/oktKSJdI9i@THR article – https://t.co/nXrtmnwCJB pic.twitter.com/Xj5a1yE2eL
— South Park (@SouthPark) October 7, 2019
Źródło: Twitter/Wirtualne Media