Prawie 2 mln zł nagród na ponad 300 pracowników wrocławskiego ratusza. „Złamali przepisy”

Pieniądze zdjęcie ilustracyjne fot. archiwum nczas.com
Pieniądze zdjęcie ilustracyjne fot. archiwum nczas.com

W ubiegłym roku 330 urzędników wrocławskiego ratusza otrzymało prawie 2 mln zł nagród. Stowarzyszenie „Watchdog Polska” ocenia, że złamano przepisy.

330 urzędników zostało nagrodzonych w 2018 r. W sumie za ponad 1,995 mln zł – wynika z informacji, którą Watchdog Polska otrzymało od wrocławskiego ratusza.

Urząd upublicznił listę nazwisk dopiero po orzeczeniu Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu. Watchdog złożyło w nim zażalenie, gdy ratusz podał jedynie średnią wysokość nagród, bez imiennej listy obdarowanych.

Wysokość nagród bynajmniej nie jest mniej więcej równa. Niektórzy otrzymali kilkaset złotych nagrody, inni kilkanaście czy nawet kilkadziesiąt tys. zł.

Najwięcej otrzymali wiceprezydenci Wojciech Adamski (61,4 tys. zł), Adam Grehl i Maciej Bluj (prawie 54 tys. zł). Magdalena Piasecka otrzymała 37,6 tys. zł.

Z kolei wiceprezydenci Renata Granowska, Sebastian Lorenc i Adam Zawada otrzymali mniej niż 700 zł.

Dużo otrzymał też Marcin Urban, Skarbnik Miasta oraz Włodzimierz Patalas, Sekretarz Miasta. Otrzymali nagrody w wysokości 37,5 tys. zł i 37,2 tys. zł.

Mimo że stowarzyszenie Watchdog wnioskowało także o uzasadnienia wszystkich nagród, nie otrzymało ich. Magistrat tłumaczy tylko ogólnie, że przyznano je na podstawie przepisu ustawy o pracownikach samorządowych, który mówi, że można im przyznać nagrodę za szczególne osiągnięcia w pracy zawodowej – informuje „Gazeta Wyborcza”.

W urzędzie obowiązywał system przyznawania nagród regulowany przez sekretarza Włodzimierza Patalasa. Niezależnie od tego systemu na sam koniec mojej kadencji, który był jednocześnie końcem kadencji moich zastępców, poleciłem przyznanie wiceprezydentom nagród uznaniowych z jednego powodu: prawo stanowi tak, że kończący pracę zastępcy prezydenta nie mają okresu wypowiedzenia, nie dostają też odpraw. Równocześnie były to osoby, które ze mną i dla Wrocławia pracowały przez kilkanaście lat. Poleciłem więc niejako ten brak odprawy zastąpić nagrodami – przekonywał Rafał Dutkiewicz.

Watchdog Polska jest jednak sceptyczne wobec takich wymówek. – Przepisy mówią wyraźnie, że nagrody w samorządzie mogą być przyznane wyłącznie za szczególne osiągnięcia w danym roku. Nie mogą być przyznawane za wieloletnią pracę – ocenia prezes Watchdog Polska.

Źródło: wyborcza.pl