Obecny system finansowania emerytur jest jedną wielką piramidą finansową. To się musi zawalić

Załamany człowiek i ZUS/fot. ilustracyjne/ fot. pxhere.com
Załamany człowiek i ZUS/fot. ilustracyjne/ fot. pxhere.com

Problem polskiej służby zdrowia polega na tym, że jest ona zarządzana przez państwo. Urzędnik nigdy nie będzie dobrze zarządzał biznesem – podkreśla Jacek Wilk z Konfederacji. 

Mamy w naszym kraju prywatną medycynę, w której lekarze dobrze zarabiają i nie wyjeżdżają z Polski – mówi na łamach „Faktu”.

Jako przykład podaje Singapur, gdzie jest wolny rynek i wybór między ubezpieczycielami, którzy walczą o klienta, w konsekwencji jest racjonalne rozporządzanie pieniędzmi.

Sytuacja w służbie zdrowia to najłatwiejszy temat, jeśli się odpowiednio do niego podejdzie. Trzeba skończyć ze służbą zdrowia, a wprowadzić usługi medyczne. Podajemy przykład Singapuru. Tam wydatki na ochronę zdrowia wynoszą 4,5 proc. i jest to najlepszy system ochrony zdrowia na świecie, biorąc pod uwagę rekordowy wskaźnik długości życia, rekordowo niski wskaźnik śmiertelności noworodków itd. Opiera się on bowiem na konkurencji: jest wolny rynek i wybór między ubezpieczycielami, którzy walczą o klienta. Pieniądze idą za klientem do określonej placówki – wyjaśnia Jacek Wilk.

Oceniając podstawową opiekę zdrowotną, czyli przychodnie i szpitale, Jacek Wilk komentuje:

Proszę spojrzeć, ile wynoszą abonamenty w prywatnych przychodniach. Wykupuję taki abonament, bo mam trójkę dzieci – w takim przypadku poleganie na państwowej służbie zdrowia to by było samobójstwo. Płacę wraz z żoną raz na rok 5 tys. zł. Jeśli podzieli się to przez liczbę miesięcy i dwie osoby, to wychodzi ok. 200 zł miesięcznie. W porównaniu do składki na NFZ, jest zaledwie połowa tego.

Jeśli chodzi o system emerytalny, Konfederacja proponuje system emerytury obywatelskiej, czyli minimum egzystencji, które pozwala przeżyć.

Wynosi mniej więcej tyle, ile pensja minimalna. Fundamentalnie nie zgadzamy się na obecny system finansowania emerytur, bo jest on jedną wielką piramidą finansową. Jest wyzyskiem i jest kompletnie niemoralny – ocenia Jacek Wilk.

Proponuje też likwidację prawie wszystkich form socjalnych.

Za to dajemy ogromną ulgę podatkową. Zwalniamy płace w całości z podatków. Spójrzmy na liczby. Jeżeli ktoś zarabia mniej więcej 2500 zł na rękę, to od takiej pensji oddaje państwu 1700 zł podatku. Jeżeli mamy dwie osoby, które tak zarabiają, to łącznie oddają państwu 3500 zł w podatkach. To jest 7 razy więcej niż 500 plus – konkluduje Jacek Wilk.

Źródło: fakt.pl