Odlot Ziemkiewicza! Zestawia materiał o Konfederacji w TVN z „pompowaniem” lewicy w TVPiS

Rafał Ziemkiewicz. Foto. YouTube: wRealu24.pl
Rafał Ziemkiewicz. Foto. YouTube: wRealu24.pl

Rafał Ziemkiewicz odniósł się do zakończenia blokady medialnej nałożonej na Konfederację przez TVN. Zestawia to z nachalnym promowaniem lewicy w TVP. Wygląda na to, że nie przemyślał kilku kwestii.

Fakt zaproszenia przez TVN, po raz pierwszy w historii, polityka Konfederacji i materiał dotyczący ugrupowania wyemitowany przez telewizję został dostrzeżony przez Rafała Ziemkiewicza.

Publicysta twierdzi, że stoi za tym ten sam mechanizm co za zapraszaniem lewicy do TVP. Uwadze Rafała Ziemkiewicza umknęło jednak kilka istotnych faktów.

Przede wszystkim mówimy o incydentalnym zaproszeniu dla Konfederacji. Przez wiele miesięcy trwał w TVN taki sam proces zamilczania prawicy jak w TVP. W żaden sposób nie da się tego porównać do czasu antenowego oraz regularnego zapraszania i promowania polityków lewicy na antenach rządowych kanałów.

Po drugie TVP jest, teoretycznie, telewizją publiczną zaś TVN telewizją prywatną.

Po trzecie i bardzo ważne – TVP promuje lewicę, która niesie na sztandarach hasła, które, teoretycznie, powinny być obce Rafałowi Ziemkiewiczowi takie jak zabijanie nienarodzonych, łupienie podatników, czy gospodarka centralnie sterowana. TVN pokazując Konfederację zafundował swoim widzom odtrutkę na sączone codziennie wizje.

Po czwarte materiał TVN bynajmniej nie „pieścił się” z Konfederacją. Podobnie jak w przypadku TVP zagrano kartą rosyjską. Co ciekawe TVN w przeciwieństwie do TVP zacytował cały fragment wypowiedzi Janusza Korwina-Mikke więc jego manipulacje były mniejsze niż telewizji rządowej.

Znamienne jest to, że gdy Krzysztof Bosak przybył na debatę do TVN nikt nie robił problemu z tego, że postawił polską flagę na pulpicie, zaś w telewizji zwanej publiczną próbowano Jackowi Wilkowi tę flagę odebrać i tylko interwencja Bosaka to uniemożliwiła.