Reżyser „Jokera” MASAKRUJE poprawne politycznie Hollywood: „Rozpi***lmy to kompletnie”

Trailer filmu "Joker" Źródło: YouTube

Todd Phillips to reżyser, który zanim stworzył kolejną interpretację „Jokera”, zajmował się głównie kinem komediowym. Teraz uważa, że jest ono zabijane przez poprawność polityczną.

„Kac Vegas”, „Ostra Jazda”, Old School: Niezaliczona”, to kontrowersyjne ale także hitowe tytuły, które reżyserował Todd Philips. Gdy wychodziły, to nikt się raczej nie spodziewał, że niepokorny ale też oskarżany o brak ambicji, reżyser stworzy takie arcydzieło – jak już określa się jego nowy twór – jak „Joker”.

Czemu Phillips porzucił komedię? Jak się okazuje nie dlatego, że miał chęć zrobić coś poważniejszego, tylko z powodu panującej w Hollywood politycznej poprawności, która go ograniczała, i na której nie pozostawia teraz suchej nitki.

– Spróbuj być zabawny z tą kulturą bycia „woke” i hiper poprawnością polityczną. Są już nawet artykuły o tym, że komedie nie potrafią nas bawić i nie działają. Ja wam powiem, dlaczego już nie działają – wszyscy śmieszni ludzie twierdzą: „Jeb*ć to, nie chce was zrobić czegoś, za co wszyscy się na mnie obrażą”. Naprawdę trudno jest się kłócić z 30 milionami ludzi na Twitterze. Po prostu nie da się tego zrobić. I wtedy stwierdzasz, że to niewarte zachodu – mówi reżyser.

– Wszystkie moje komedie – i chyba komedie generalnie – są niegrzeczne i mają lekceważyć. Więc pomyślałem sobie – jak zrobić coś niegrzecznego i szokującego, co nie jest komedią? O wiem, zróbmy coś z uniwersum komiksowego i kompletnie to rozpier*olmy. Tak powstał ten film – dodał.

Film osiągnął zamierzony efekt. Lewica skowyczy od samej premiery przypisując „Jokerowi” promowanie nienawiści etc. Nie przeszkadza to jednak dziełu w zdobywaniu kolejnych nagród na prestiżowych festiwalach.

Źródło” antyradio.pl