Sławomir Neumann jak Lech Wałęsa. Zmienia zdanie jak rękawiczki

Sławomir Neumann i Lech Wałęsa (kolaż) / Fot. PAP
Sławomir Neumann i Lech Wałęsa (kolaż) / Fot. PAP

Sławomir Neumann w środę wieczorem dopuszczał możliwość koalicji z Konfederacją Wolność i Niepodległość, a w czwartek rano już taką możliwość wykluczył. Działania te w swojej absurdalności i „konsekwencji” są bliźniaczo podobne do wyczynów byłego prezydenta Lecha Wałęsy.

W środę na antenie Polsatu News, w programie „Wydarzenia i Opinie” Neumann został zapytany, czy Platforma byłaby gotowa utworzyć rząd z Konfederacją.

Myślę, że można sobie wyobrazić zbudowanie rządu ratunku narodowego, który by przeprowadził Polskę przez najbliższe miesiące, odbudował w Polsce demokrację i doprowadził do tego, że ludzie, którzy łamią konstytucję i praworządność, zostaną odsunięci – mówił Neumann.

Ledwie kilkanaście godzin później zmienił narrację o 180 stopni. – Po wyborach w sejmie powstanie większość KO, Lewica i PSL. Wierzę w to. Wspólnie będziemy naprawiać Polskę. Nie po drodze nam jest z Konfederacją. To nie nasze wartości ani program. I nie będzie z nią żadnych koalicji – przedstawił swoje nowe stanowisko. A jakie będzie jutro?

Słowami o możliwej koalicji z Konfederacją Neumann wywołał nie lada konsternację i panikę w szeregach wierchuszki Platformy, dlatego natychmiast zmienił zdanie. W swoich działaniach żywo przypomina Lecha Wałęsę, który od wielu lat popiera Platformę, we wtorek 8 października ni z gruszki, ni z pietruszki poparł Polskie Stronnictwo Ludowe, a dzień później ponownie Platformę w wydaniu KO.

Od ewentualnego wspólnego rządu Konfederacji z Platformą zdecydowanie odciął się również Robert Winnicki. – Pan Neumann niech szuka kolegów w Tczewie, w Konfederacji ich nie znajdzie. Nie będziemy budować koalicji z patologiami III RP – stwierdził zdecydowanie prezes Ruchu Narodowego.