Zaskakujące słowa Moniki Janowskiej o Agnieszce Woźniak-Starak. Wywleka dawny spór w trakcie żałoby

Agnieszka Woźniak-Starak. / foto: PAP

To naprawdę szokujące – mówią internauci, obserwując zachowanie żony Roberta Janowskiego, Moniki. W trakcie, gdy Agnieszka Woźniak-Starak przeżywa śmierć swojego męża, ta wywleka na światło dzienne stare animozje.

Dokładniej chodzi o program prowadzony niegdyś przez Woźniak-Starak, a więc „Na Tapecie”. W telewizyjnym show TVN pojawiały się plotki z życia gwiazd, komentowane często w dość specyficzny sposób.

Agnieszka Woźniak-Starak miała bardzo dużo do powiedzenia na mój temat… O co teraz prosi Agnieszka – trochę spokoju i wsparcia. Ja się nie doczekałam… – napisała Janowska, odnoszą się m.in. do Hanny Lis czy też Łukasza Jemioła.

Aga przeżywa teraz niewyobrażalnie ciężki czas, serdecznie współczuję i nie ma we mnie nawet krzty satysfakcji… – dodała.

Te słowa natychmiast wywołały prawdziwą burzę wśród internautów. Część z nich bardzo ostro skrytykowała Monikę Janowską, która według nich, chce wzbudzić sensację w związku z popularnością tematu Pitra Woźniaka-Staraka.

Przypomnijmy, kilka dni temu Agnieszka Woźniak-Starak wydała wzruszające oświadczenie, które poruszyło cały świat show-biznesu w Polsce.

Ironią losu moje życie zamieniło się ostatnio w film, w którym nikt z Was nie chciałby grać. Celowo używam słowa „grać”, bo tragedia moja i mojej rodziny stała się sprawą publiczną, w której wszyscy musimy się teraz odnaleźć i żyć dalej. To nie jest normalna sytuacja, przeżywanie żałoby na oczach tylu ludzi. I na pewno nie pomaga… Wiem dobrze, jak działają media. Razem z Piotrkiem byliśmy częścią tego świata, więc nie kłócę się z tym, że nadal jesteśmy w nim obecni… – napisała prezenterka TVN.

Źródło: SE.pl / NCzas.com