Szczere słowa Zełenskiego na temat Krymu: „Nie ma planu przywrócenia do Ukrainy”

Prezydent Zełenski na spotkaniu w Uzgorodzie fot. president.gov.ua
Prezydent Zełenski na spotkaniu w Uzgorodzie fot. president.gov.ua

To zdecydowanie nie są najlepsze dni w karierze politycznej Wołodymyra Zełenskiego. Ostatni kryzys wywołany tzw. formułą Steinmeiera odbił się mocno na jego notowaniach. Teraz jednak pojawił się jeszcze jeden problem.

W specjalnym komentarzu dla Radia Swoboda i Krym Realii TV, prezydent Ukrainy przyznał, że kraj nie jest i nie będzie w stanie poradzić sobie z przywróceniem Krymu. Problem ten jest bowiem w tym momencie „nierozwiązywalny”.

Teraz nie ma tej formuły. To bardzo skomplikowana historia. Wiecie, że Ukraina niestety nie będzie w stanie sobie z tym poradzić. Potrzebujemy pomocy ze strony naszych międzynarodowych partnerów, musimy mieć jeszcze potężniejszą armię. Szanujemy nasze wojskowych… ale, szczerze mówiąc, musimy być bardzo potężni, aby nie tylko dyplomacja działała dla nas, ale także aby armia była na naprawdę na wysokim poziomie – przyznał Zełenski.

Takie słowa, choć mocno stonowane, zapewne nie spodobają się opinii publicznej, która coraz głośniej mówi o nieudolności swojego prezydenta i braku doświadczenia politycznego na arenie międzynarodowej.

Sam Wołodymyr Zełenski, a w zasadzie jego administracja, w ostatnich dniach popełnia całą masę błędów, szczególnie w kontekście spójności przekazów medialnych. Sytuacja jest na tyle poważna, że sam prezydent musiał niedawno organizować kilkugodzinne spotkanie z mediami, aby wyjaśniać poszczególne problemy.

Źródło: Zik.ua / NCzas.com