Postkomuniści, marksiści i sodomici wracają do Sejmu. Czarzasty, Biedroń i Zandberg zachwyceni

Adrian Zandberg, Włodzimierz Czarzasty, Robert Biedroń. / foto: PAP
Adrian Zandberg, Włodzimierz Czarzasty, Robert Biedroń. / foto: PAP

Podczas konwencji Lewicy głos zabrali Włodzimierz Czarzasty i Robert Biedroń. „To jest wielki sukces, wróciliśmy do Sejmu; przez cztery lata będziemy przygotowywali się do najlepszego rządzenia” – powiedział w niedzielę po ogłoszeniu wyników badania exit poll przewodniczący SLD Włodzimierz Czarzasty.

Podczas wieczoru stojąc obok lidera Wiosny Roberta Biedronia i lidera Lewicy Razem Adriana Zandberga, Czarzasty powiedział: „Ty nie miałeś nic, on nie miał nic, ja nie miałem nic, razem wróciliśmy do Sejmu”.

„Obiecaliśmy swoim partiom, obiecaliśmy lewicy, że wrócimy do Sejmu. To jest wielki sukces, wróciliśmy do Sejmu. Będziemy mogli przedstawiać swój program. Będziemy mogli bronić konstytucji, którą Polsce dała polska lewica. Będziemy mogli mówić o Europie i Unii Europejskiej, do której polska lewica Polskę wprowadziła. Bądźcie z tego dumni” – mówił.

„Wracamy do parlamentu, wracamy tam, gdzie zawsze było miejsce polskiej lewicy – do świątyni demokracji, do polskiego parlamentu” – mówił Biedroń podczas niedzielnego wieczoru wyborczego lewicy.

Lider Wiosny podziękował Włodzimierzowi Czarzastemu (SLD) oraz Adrianowi Zandbergowi (Lewica Razem), że połączyli siły, by wystartować razem do parlamentu.

„Połączyliśmy trzy pokolenia. Zrobiliśmy to, co w Polsce rzadko się zdarza w życiu politycznym, podaliśmy sobie ręce, zmieniliśmy oblicze polskiej polityki. Wchodzimy do Sejmu i będziemy tam pracowali każdego dnia, każdego tygodnia, każdego miesiąca i każdego roku przez całą kadencję, żeby pokazać, że Polska może mieć inne oblicze niż to, które widzimy przez ostatnie cztery lata, że Polska może być otwarta, nowoczesna, tolerancyjna, uśmiechnięta, a do tego (może być) państwem dobrobytu” – powiedział Biedroń.

(PAP)