Wysoka frekwencja. Pistacje w cenie, a Konfitury jak w 2015 roku. Zaważą pojedyncze głosy

Zdjęcie ilustracyjne. / fot. pixabay.com
Zdjęcie ilustracyjne. / fot. pixabay.com
REKLAMA

Pojawiają się pierwsze doniesienia z bazarku niedzielnego. Pojawia się cała masa fake-newsów, wielu z doniesień nie można wierzyć. Pojawiają się jednak również dane bardziej wiarygodne.

Do południa frekwencja wyniosła nieco ponad 18 procent, czyli niewiele więcej niż w 2015 roku. Przy takim zaangażowaniu wyborców frekwencja na 21 powinna wynieść około 55-56 procent uprawnionych do głosowania.

REKLAMA

W tym samym czasie w sieci trwa #bazarek, pod którym pojawiają się ceny różnych produktów dostępnych dziś na targu. Warto podkreślić, że nie we wszystkie dane należy wierzyć, a nawet należałoby zachować odpowiedni dystans.

„Markus Informator” twierdzi na przykład, że zdecydowanie najdroższe są pistacje, które wybiera połowa kupujących. Dużo tańsze są kolendry i zlewy. W cenie pozostają ciastka, natomiast konfitury podobnie jak cztery lata kosztują nieco poniżej 5 złotych.

Z kolei na profilu Kondominium pojawiły się dane rzekomo z godziny 12. Dotyczą one jednak jedynie dużych miast, tam flagi narodowe stoją wyżej od ciągników, co nie może dziwić. W dużych miastach bardzo dobre wyniki notują lewarki.

Jednak już na takim Podkarpaciu flagi narodowe stoją wyżej niż lewarki.

Wszystkie te doniesienia mogą oczywiście być niewiele warte, a pierwsze dość pewne przecieki pojawią się około godziny 18. Jak widać po Twitterze zainteresowanie tym tematem jest olbrzymie.

REKLAMA