Jacek Wilk po wyborach: „Mały smutek i ogromna radość”

Jacek Wilk, Konfederacja. Foto: fb
Jacek Wilk, Konfederacja. Foto: fb

Jacek Wilk podzielił się swoimi powyborczymi przemyśleniami w mediach społecznościowych. Wyraził radość, mówiąc o wyborczym sukcesie Konfederacji jako drużyny. Jednak nie potrafił ukryć zawodu, że nie będzie mu dane reprezentować Wolnościowców w Sejmie po raz kolejny.

Smutek, bo nie udało się powtórzyć zdobycia mandatu posła. W okręgu, w którym mnie wystawiono, niespodziewanie wysoki wynik uzyskało tym razem PSL (zawsze mieli w Opolu bardzo mało głosów – ostatnio nawet nie wprowadzili posła) – Paweł Kukiz (któremu gratuluję wyniku!) po prostu wygrał na swoim podwórku. To spowodowało brak mandatu dla Konfederacji. Taka już jest polityka – nawet najlepsza taktyka może zawieść, gdy zabraknie odrobiny szczęścia… Cztery lata temu szczęście mi dopisało w sposób wręcz niesamowity – teraz widocznie przyszła pora spłacić tamten dług.

Internauci obserwujący jego profil na Facebook’u starali się dodać mu otuchy pisząc m.in, że „był jednym z najlepszych posłów mijającej kadencji”.

Sam Jacek Wilk – były już poseł – zarysował lakonicznie priorytety przyszłej działalności politycznej. Zapowiadając, że obecny sukces Konfederacji „to dopiero początek”.