
Ratownicy wciąż przeszukują zalane Nagano. Tajfun, który w sobotę przeszedł przez Japonię, był najgroźniejszym tego typu zjawiskiem pogodowym zarejestrowanym w państwie kwitnącej wiśni od 60 lat.
Rzeka Chilkuma zalała główne dzielnice mieszkalne w Nagano, w mieście leżącym w środkowej części wyspy Honsiu w Japonii; stolicy prefektury Nagano.
Japońskie służby nie były przygotowane na tak potężne uderzenie, ale też nie można im tego wyrzucać – tajfun, który przeszedł przez państwo kwitnącej wiśni był najpotężniejszym tego typu zjawiskiem pogodowym zarejestrowanym w Japonii od 60 lat.
Zaginionych szuka 110 tys. ratowników, w tym 31 tys. żołnierzy japońskiej obrony terytorialnej. W wyniku uderzenia niszczycielskiego żywiołu zginęło 35 osób, rannych zostało 186, a ponad 20 zostało uznanych za zaginione. W niedzielę elektryczności pozbawionych było 262 tys. gospodarstw, a obecnie 120 tys. ludzi nie ma dostępu do wody bieżącej.
Sparaliżowany został transport w tokijskiej metropolii.
Hagibis to najsilniejszy tajfun od 1958 r., jaki nawiedził Japonię; wówczas wskutek przejścia potężnego tajfunu Ida zginęło ponad 1000 osób.
#Hagibis blows through Japan#Hagibis #Typhoonhttps://t.co/xZHPRNU5fb pic.twitter.com/ohunClvuJx
— NHK WORLD News (@NHKWORLD_News) October 13, 2019
Źródło: Polsat News/PAP/Wikipedia/Twitter