
Richard Lizurey, dyrektor generalny francuskiej żandarmerii narodowej, poinformował, że od roku 2013 z szeregów tej formacji usunięto około 20 funkcjonariuszy podejrzewanych o radykalizację islamską. To kolejna formacja, która robi porządki z islamistami w swoich szeregach.
Wcześniej już informowano, że dwa policjantów z regionu paryskiego zostało zawieszonych i straciło w ostatnich dniach prawo noszenia broni. Od 2015 roku z powodu radykalizacji islamskiej ze służby w policji usunięto 6 osób, a 14 przeniesiono na inne stanowiska.
Wypowiedź dyrektora Lizureya wskazuje, że podobne problemy nie są obce też bardziej prestiżowej jednostce jaką jest żandarmeria.
Lizurey dodał, że 15 innych pracowników żandarmerii jest obecnie z powodu podejrzeń o radykalizację „monitorowanych”. Chodzić tu ma o osoby o różnym statusie, od funkcjonariuszy, po pracowników cywilnych.
Według informacji szefa tej służby, nie wszyscy z nich wiedzą, że podlegają obecnie dodatkowej kontroli. Przypomnijmy, że na początku tego miesiąca informatyk z Dyrekcji Wywiadu (DRPP) Mickael Harpon zabił czterech kolegów w siedzibie służb, zanim został zastrzelony.
Dokonany przez niego zamach wzbudził obawy o penetrację przez terrorystów islamskich nawet tajnych służb, a także o możliwość radykalizowania się w tym kierunku funkcjonariuszy różnych służb państwowych.
«Depuis 2013, nous avons mis en place un dispositif […] qui nous a permis d'écarter une vingtaine de gendarmes qui présentaient des signes de radicalisation», Richard Lizurey, directeur général de la Gendarmerie nationale dans #LaMatinale pic.twitter.com/aEOcsgZOuu
— CNEWS (@CNEWS) October 14, 2019
Źródło: Ouest France/ AFP/ CNews