Amerykanie zaatakowali Iran! „Można wyrządzać szkody bez zabijania ludzi i wysadzania w powietrze”

Haker/fot. ilustracyjne/fot. Flickr: Patrick Foto
Haker/fot. ilustracyjne/fot. Flickr: Patrick Foto

USA przeprowadziły cyberatak na Iran po tym gdy zostały zaatakowane saudyjskie instalacje naftowe. Działano tak, by wyrządzić szkody, ale nie doprowadzić do wybuchu wojny w realnym świecie.

Operacja odbyła się pod koniec września i miała na celu obniżenie zdolności Teheranu do szerzenia „propagandy”, poinformowali Reutersa anonimowi amerykańscy urzędnicy.

Jeden z nich powiedział, że cyberatak wpłynął bezpośrednio na sprzęt komputerowy wykorzystywany przez Iran, ale nie podał dalszych szczegółów.

Podkreślał, że w ten sposób administracja prezydenta Donalda Trumpa próbowała przeciwdziałać temu, co postrzega jako irańską agresję, bez ryzyka wywołania szerszego konfliktu.

Cyberatak wydaje się bardziej ograniczony niż inne tego typu operacje przeciwko Iranowi przeprowadzone w tym roku po zestrzeleniu amerykańskiego drona w czerwcu i rzekomym ataku irańskiego Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) na tankowce w Zatoce w maju.

Pentagon odmówił komentarza na temat cyberataku.

Ze względu na politykę i bezpieczeństwo operacyjne nie podajemy informacji o operacjach w cyberprzestrzeni, danych wywiadowczych ani planowaniu – powiedziała rzeczniczka Pentagonu Elissa Smith.

Cyberataki są postrzegane jako mniej agresywna opcja nie zmuszająca drugiej strony do rozpoczynania realnej wojny.

Można wyrządzić szkody bez zabijania ludzi i wysadzania w powietrze; cyberatak jest kolejną opcją do wykorzystania, której wcześniej nie mieliśmy, a nasza gotowość do korzystania z niego jest ważna – powiedział James Lewis, ekspert ds. cybernetycznych z Centrum Studiów Strategicznych i Międzynarodowych w Waszyngtonie.

Iran zastosował taką samą taktykę przeciwko Stanom Zjednoczonym. W tym miesiącu grupa hakerska, która prawdopodobnie jest powiązana z rządem Iranu, próbowała infiltrować konta e-mail związane z kampanią zmierzającą do reelekcji prezydenta Donalda Trumpa.

W ciągu 30 dni w sierpniu i wrześniu grupa, którą Microsoft nazwał „Fosfor”, podjęła ponad 2700 prób zidentyfikowania kont konsumenckich, a następnie zaatakowała 241 z nich.

Uważa się również, że Teheran jest głównym graczem w szerzeniu dezinformacji. W zeszłym roku dochodzenie Reutersa wykazało, że ponad 70 stron internetowych rozpowszechnia irańską propagandę do 15 różnych krajów.

Źródło: Reuters